Mylą bardzo mi przykro.
Z córcia byliśmy u lekarza okazało się że to zatoki. Dostała antybiotyk. Mam problem. Bo zamiast w zawiesinie dostała w kapsułkach wydawało nam się że to będzie lepsze, ale niestety nie wiem jak jej podawać. Próbowałam dać w całości ale nie przelknie. Wysypalismy na łyżeczkę i z herbatą ale tak ja ponaciagalo że Wkoncu zwymiotowała. Normalnie jakaś masakra.
co do wizyty już po dzidzia zdrowa fajna waży lekarz określił że prawie pół kilo i to super jest. Niestety co do płci lekarz mówi że sisiaka nie widział więc powiedział by że dziewczynka, ale że dzidzia spała i to tak ułożona że nie wiele mógł zobaczyć to pewności nie ma. Powiedział że będziemy szukać jak dzidzia ułoży się główka na dół co pewno prędko nie nastąpi. Póki co przyjęliśmy że będziedziewczynka. :-)
Na koniec tego niezbyt fajnego dnia dowiedziałam się że mój dowód os. stracił ważność czczego nie zauważyłam wcześniej, a skończyła mi się umowa z Play i miałam podpisać nowa z telefonem to miał być mój prezent naświęta a teraz to może w połowie stycznia będę mogła podpisać, ach. Mam ciągle pod górkę. :-(