Do nas już od kilku lat do do mu nie przynoszą opłatka..wychodzą z załozenia ze jak się jest co tydzień w kosciele to w zachrystii mozna wziaśc:-) gorzej jak ktoś nie chodzi
to moze kupić w markecie od Aniołów opłatek :-)To może mnie też ominie to kapanie
ja się obawiam ze z karmieniem tez mogę mieć problemy...Księża sobie tłumaczą ze niby po to jest ten dodatkowy dzień aby przyjac kolęde jeśli planowany dzień nie pasował..straszne problemy robia jak się chce coś załatwić a odnotowane że nie przyjęty ksiadz...chociaz mi się wydaje ze ta wixyty to tylko po kopertę:-( kiedyś z dzieciństwa pamiętam ze było inaczej..
A nie pochwaliłam się ze za tydzień w piątek znów przylatuje mój braciszek na aż dwa dni

