reklama

Kwietniówki kulinarnie!!!

jenysku, jutro wstawie zdjecie, jak pieknie wyszly :-D

ale zmodyfikowalam ciut przepis, tzn tak - nie bylo toffi w sklepie, wiec jechalam na samych krowkach - tzn 2 paczki po 250gr, dalam za to odrobine (pol szczypty ;-) ) soli - bo inaczej byly lekko mdle. taki smak wlasnie zapamietalam z zakopca :-D :-D :-D baby, raz jeszcze mers!! kurde, a ja na to nigdy nie wpadlam, zeby cukierki porozpuszczac, raz czy dwa probowalam z tej masy krowkowej (tzn raz z masy, a raz sama gotowalam to mleko w puszce). i wtedy mi nie smakowalo w ogole. a teraz cud :-)
 
reklama
ja robilam czesc (duze kule) w takich zelowych foremkach, a male (takie na raz do buzi, zeby mi dzieci nie kruszyly tym toffi po domu) - to tak dwiema lyzeczkami, wiesz, na jedna nabierasz, druga sciagasz ;-) i nie ubrudzilam sie wcale (najwyzej wyzerajac paluchem z garnka ;-)

wyszlo tak:



aha, wyszly mi gdzies ze dwa takie talerze :-)
 
Ja to formuję rękami tylko zakładam takie jednorazowe rekawiczki, bo to dość ciepłe jest no i tłuste od margaaryny i nie chce mi się babrać gołymi rękami
 
moje wyszły tak :)
było ich troszkę ponad dwa takie talerze :)

szyszki.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry