hej. Filmik i fajny i straszny zarazem
Mój wiercipołć bardzo sie dawał we znaki i też się mocno przesuwał w brzuchu, ale nie pływał jak wielka ryba w akwarium
Za mało miejsca przecież miał.
Roztargnienie jest typowe w ciąży - podobnie zmniejszona zręczność. Ja cierpię na to pierwsze głównie. Dużo rzeczy zapominam np.
A że siary jeszcze nie mam to się cieszę
Nie lubie tych mokrych bluzek... Za to wierzę, że i tak się pojawi. Wtedy miałam ogromne ilości mleka, więc pewnie teraz nie będzie dużo inaczej.
Niech chore lutówki zdrowieją szybciutko.
Roztargnienie jest typowe w ciąży - podobnie zmniejszona zręczność. Ja cierpię na to pierwsze głównie. Dużo rzeczy zapominam np.
A że siary jeszcze nie mam to się cieszę
Niech chore lutówki zdrowieją szybciutko.
Weny do pisania mi brak wiec sobie tylko was poczytam.
w tym godzinę oczekiwania na przystanku na autobus do którego się zmieszczę. Jeśli aura się nie zmieni i częściej będę zmuszana do takich rozrywek, to idę na zwolnienie. Praca mi nie przeszkadza, ale oblodzone chodniki trochę mnie przerażają. I tak poruszam się już w żółwim tempie, a uczucie niepewności przed postawieniem każdego kroku humoru wcale nie poprawia. Dam szansę pogodzie w tym tygodniu, ale jeśli nic się nie zmieni to pożegnam się z pracą. I tak długo w niej wytrzymuję
