Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
koga to dla Ciebie. wynalazłam na forum i wkleję tu. Moze nikt mnie za to nie zbeszta
Na początku omal nie wpadłam w czarną rozpacz, bo wyciągał pojedyncze kropelki, ale z pomocą koleżanek z forum znalazłam receptę na sukces:
-przede wszystkim spokój- przynajmniej w moim przypadku, jeśli choć trochę się zestresuję (np. córeczka płacze, ale zajmuje się nią mąż więc wcale nie muszę do niej biec) to mleczko natychmiast przestaje lecieć
-potraktować piersi ciepłą wodą przez kilka minut
-masaż piersi- przed odciąganiem i w trakcie
Poza tym wszystkiego trzeba się nauczyć, odciągania mleka też, więc nie ma co się nastawiać że od razu zapełnimy całą butelkę Hi hi hi trochę trzeba potrenować żeby dojść do wprawy.
mam pytanko: czy wasze dzieci też tak szczypią wasze piersi? muj biust jest strasznie zmaltretowany przez jagódkę, dzisiaj aż krew mi leciała...często obcinam jej paznokcię, jednak to nic nie pomaga, w rękawiczkach wogóle nie chce jeść, aż strach pomyśleć co zrobię jak wyjdą jej ząbki ..
lojjjjjjj biedne cycuszki
ja mam spokoj nie gryzie nie szczypie
a mam pytanko czy jest jeszcze ktos kto uzywa wkladek czy tylko ja zostalam?
myslalam ze to sie unormuje i leciec nie bedzie
a tu bez wkladek ani rusz :