Co Ty Iwonaimaja! Ja też cała tyję, mam wrażenie. Ja mam 180 wzrostu, startowałam z wagi 75 (a moja dobra waga to 72 więc te 75 to już było o 3 za dużo). I dziś na wadze 5 kg do przodu, tragedia!!! A naprawdę nie żrę jakoś dużo, nawet w któryś dzień policzyłam kalorie ( bez ciąży liczyłam i tak się pilnowałam w miarę) i jest ok, no tylko bez ciąży pilnowałam, żeby jeść ok 1500 kcal, a teraz normalnie, tak jak piszą, te 2800. No i taki przeskok to się odkłada. Znów będę musiałam nieźle się namęczyć, by schudnąć. Ja jestem za wysoka, by być gruba, bo przy moim wzroście to normalnie porażka z dużą wagą.