reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

iiwka mam nadzieje że będzie po Waszej Twojej myśli, nie wiem czy dobrze kojaże ale Ty z teściami mieszkasz i pewnie chętnie się wyprowadzisz od Nich.
 
reklama
iiwka mam nadzieje że będzie po Waszej Twojej myśli, nie wiem czy dobrze kojaże ale Ty z teściami mieszkasz i pewnie chętnie się wyprowadzisz od Nich.
Oj tak! Marzę o tym by został w wojsku i żebyśmy dostali jakieś mieszkanko a z czasem je wykupili bo niestety narazie nas na to nie stać i wkońcu się wyprowadzimy stąd!!!!
Aż sama się uśmiecham do siebie jak o tym pomyślę. A teściowi to chyba się to nie bardzo podoba bo on całe życie myślał że Grzesiek to zostanie na gospodarce...
hehehe mam nadzieję że tak się nie stanie:tak::tak:
 
Do Nas teść się wprowadził 1,5 roku temu, i mam go serdecznie dosyć do Małej się wtrynia, na co ja nie pozwalam i nieżycze sobie o czym jasno głośno mówie a ten wariat to się zachowuje tak jakbym to ja do niego przysza mieszkać i on mnie łaskawie przyją.
 
Ja się wprowadziłam do teściów. Mam swój pokój i kuchnię. Ja jestem na górze a oni na dole i jest jeszcze babka Grześka. ale się wpakowałam... i teraz jeszcze zostanę sama:baffled::baffled::baffled:
 
IIwka a próbowaliście się jakos odwoływac od tej decyzji, Czy nie ma naprawde zadnych sposobów aby jedyny zywiciel rodziny nie został zabrany do wojska?
Jak ja tego kraju nienawidzę w takich przypadkach:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Dziewczyny czy macie moze tak ze dzieciaki jedzą z jednej piersi bardziej? Mój Igorek od jakiegos czasu uwaza tylko jedną piers i jest tak ze jedną mam większą bo z mleczkeim a druga pusta i mała bo nie chce jej ssac? Staram się go przystawiac ale od razu się odwraca.

Zyczę zdrówka dla Dawidka a Wszystkim mamom i bobasom
Wszystkiego Najlepszego z okazji Świąt Wielkanocnych
My kiedys tak mielismy i to nie tak całkiem dawno,nie wiem tylko czy to było upodobanie sobie jednej piersi czy raczej boczku na którym leżał jedzac.wtedy to karmiłam go z drugiej piersi na tym samym boczku,po prostu miałam go pod pachą.Troszke sie na tym nagimnastykowałam ale trzeba sobie jakos radzić.
 
Zanet gratki z okazji 500 postów.

Teścio jest obrażony bo był wczoraj pijany i wziął Kacpra na ręce i go szybko zabrałam,no i focha zarzucił! i bardzo dobrze nie będzie mi pijany brał dziecka!
Teściowa uważa że zawsze coś nie tak. a to źle go ubiorę i a to za cienko i przebiera go a to wciska mi koc jak ja nie chce brać bo jest ciepło.oj wcina swoje 5 groszy!jak to teściowa a była nawet fajna przed pojawieniem się dziecka.
A no i najlepsze ciągle słuchałam o byłej M!!! Do czasu:-D:-D
 
Ja się wprowadziłam do teściów. Mam swój pokój i kuchnię. Ja jestem na górze a oni na dole i jest jeszcze babka Grześka. ale się wpakowałam... i teraz jeszcze zostanę sama:baffled::baffled::baffled:
Oj doskonale wiem co czujesz mnie za miesiąc tez czeka taki los(zostanie sam na sam z teśćiową:wściekła/y:)choć w moim przypadku to tylko 5mc.I rozważam mozliwośc przeniesienia sie na ten okres do moich rodziców.Najgorsze jest to ze musiała bym z sobą zabrać pół pokoju.Ale co sie nie robi dla świetego spokoju.
Głowa do góry musimy byc dzielne:tak: Trzymam kciuki żeby wam szybko zleciało i wasze plany sie powiodły.
 
Zanet gratki z okazje 500 postów.

Teścio jest obrażony bo był wczoraj pijany i wziął Kacpra na ręce i go szybko zabrałam,no i focha zarzucił! i bardzo dobrze nie będzie mi pijany brał dziecka!
Teściowa uważa że zawsze coś nie tak. a to źle go ubiorę i a to za cienko i przebiera go a to wciska mi koc jak ja nie chce brać bo jest ciepło.oj wcina swoje 5 groszy!jak to teściowa a była nawet fajna przed pojawieniem się dziecka.
A no i najlepsze ciągle słuchałam o byłej M!!! Do czasu:-D:-D
Ja swojej nawet nie słucham olewam ja totalnie nawet jak cos sugeruje to i tak robie wszystko po swojemu.w ogóle nie wchodzę z nia w żadne dyskusje ma wtedy mniej powodów do obrabiania mi d*** przed swoimi córeczkami.A jeśli za bardzo mnie wkurza żale sie wtedy mężowi a on zawsze jest po mojej stronie i ja opieprza.Tylko jak długo mozna codziennie wysłuchiwac tego :baffled: Też marzy na sie swoje osobne mieszkanie i stąd ten wyjazd COŚ zaCOŚ
 
reklama
Oj doskonale wiem co czujesz mnie za miesiąc tez czeka taki los(zostanie sam na sam z teśćiową:wściekła/y:)choć w moim przypadku to tylko 5mc.I rozważam mozliwośc przeniesienia sie na ten okres do moich rodziców.Najgorsze jest to ze musiała bym z sobą zabrać pół pokoju.Ale co sie nie robi dla świetego spokoju.
Głowa do góry musimy byc dzielne:tak: Trzymam kciuki żeby wam szybko zleciało i wasze plany sie powiodły.
myślałam o tym ale to się nie opłaca... Żeby tak zrobić też trzeb zabrać kilka rzeczy,jakoś wytrzymam...

Ja swojej nawet nie słucham olewam ja totalnie nawet jak cos sugeruje to i tak robie wszystko po swojemu.w ogóle nie wchodzę z nia w żadne dyskusje ma wtedy mniej powodów do obrabiania mi d*** przed swoimi córeczkami.A jeśli za bardzo mnie wkurza żale sie wtedy mężowi a on zawsze jest po mojej stronie i ja opieprza.Tylko jak długo mozna codziennie wysłuchiwac tego :baffled: Też marzy na sie swoje osobne mieszkanie i stąd ten wyjazd COŚ zaCOŚ
U mnie jest tak że mi w twarz nic nie powie,a tak naprawdę jest jak radio wolna europa... i w dodatku strasznie głośno mówi jakby ktoś był głuchy... No i też ma dwie córcie,ale bez komentarza bo mogą podejrzeć:ninja2::ninja2:
Trza uważać jak się dzieli jeden komputer na 6 osób:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry