reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

ankami buhahahaha o takiej metodzie na kłopoty z wypróżnianiem to nie słyszałam

słyszę normalnie tekst
"gdzie jedziesz?"
"do lasu"
"do lasu?po co?"
"bo mam zatwardzenie" :-D:-D:-D
 
reklama
Ankami teraz o krzaczek ciężko...więc półdupek by wystawał jedynie zza drzewa bbuhahahahaha:laugh2::laugh2::laugh2: i liściem byś się nie podtarła...bo jeszcze małe:laugh2::laugh2:

a grzyby wpierdzielamy ostro, z 5 słoików zostało ale jednym bym cię uraczyła:)no ewentualnie dwoma trza w tym roku będzie iść hurtowo nazbierać(o ile będą)
 
Nicoya, ja nie twierdzę, że jest to metoda uniwersalna, ale na mnie działa ;) Tylko fakt, że - jak słusznie zauważyła Marika - musi być zielono :-D Zimowy las to nie to samo ;) Aha, podobne działanie mają malownicze szczyty gór, choć tam o czasem o krzaki trudno ;) ale zawsze znajdzie się jakiś większy kamień.
Może to dlatego że ja od urodzenia miastowa - natura przywołuje atawistyczne zachowania ;)
 
Marika to cudna niespodzinka Cię dzisiaj spotkała, ja w ogóle nie wiem, co Ty jeszcze dzisiaj z nami robisz, powinnaś mężowi się odwdzięczać :))) Hihihh

Ankami a na grzybki zapraszam do bobowego lasu )
 
reklama
Hej. Byliśmy dziś u gina. Ku naszemu rozczarowaniu nie zrobił USG. A ja się tak nastawiłam na oglądanie Maleństwa! :-( No trudno. Wg słów gina jak badanie palpacyjne i Doppler są w porządku, to nie ma sensu za każdym razem robić USG. Może rzeczywiście. Zwłaszcza że zbliża się termin 4D.
Serduszko Dzidzi bije jak dzwon :-). Dno macicy mam umiejscowione jakieś 2 cm powyżej pępka, a na tym etapie ciąży najczęściej ponoć sięga ono właśnie pępka. Oznacza to, że Bobas jest naprawdę duży :-). Szyjka macicy jest akurat. Hemoglobiną mam się nie martwić, bo przyjmowane doustnie żelazo daje efekty dopiero po jakichś dwóch miesiącach. Znowu przytyłam :-) - mam już jakieś 8 kg na plusie. To chyba tyle.
Mój mąż bardzo często rozmawia z brzuszkiem, głaszcze go, przytula... No i śpiewa mu kołysanki, o czym już kiedyś pisałam :-).
Ankami,
to super, że Bułeczka ma zdrowe serduszko.
Marika, rocznicowe gratulacje!
Anna, we Włoszech ciuszki są nie tylko piękne, ale i relatywnie niedrogie. Przy ich zarobkach!
Jazztina, koniecznie zrób test obciążeniowy, choćby we własnym zakresie. Cukrzyca ciążowa to poważna sprawa. I wcale nie występuje rzadko.
Nicoya, dobrze, że tak się zakończyła ta Twoja bankowa przygoda.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry