reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Zebrra, to ja jeszcze umiem odróżnić maślaki, opieńki i kurki (które dla niektórych nawet nie są grzybami ;-)) - chyba damy radę :-D

Mila, skoro zaraz masz mieć 4D to może faktycznie nie masz co żałować, że dziś nie widziałaś dziecka, skoro i tak wszystko jest w porządku. Mój gin, gdy ktoś pyta, czy można częściej robić USG zawsze odpowiada: "można, a po co?" ;) Kurczaki, chyba same wielkoludy będą: Zebrry długi, Sensi duży, mój też niemały, a teraz Twój olbrzym - ciekawe co Ci powiedzą po USG jak go zmierzą :confused:
 
reklama
Marika naprawde super niespodzianka ja na Twoim miejscu też bym się pewnie poryczała ;-) A teraz ide się położyć bo mnie dzisiaj mężuś zabrał do super restauracyjki na mega pyszną lazanie i mam pełen żołądek a dzidzi też chyba smakuje bo już z 15 min mnie kopie hihihihi :tak: Do jutra dziewczynki papa
 
Hej hej, to jeszcze ja na chwilkę. Udało mi się wyrwać z domu na usg 3d, za które zresztą mnie nie skasowano, bo nic z tego nie wyszło.. Dziecko pokazało stópki i rączki, którymi skutecznie zasłoniło sobie całą buzię.
Ale, uwaga uwaga, mam piękne, realistyczne, dwuwymiarowe, trójwymiarowe, z profilu, en face i jakbyście sobie nie zażyczyły.. zdjęcia siusiaka :))))
Zebrra, wiedźma Bazylia Ci przepowiada - wyrzuć z podpisu tę Zuzankę... ;)
Jak wrócę do roboty to wstawię foto do galerii (muszę zeskanować).
Całuję Was dobranocnie.. Ale jestem szczęśliwa. Buziaki.
 
Aha, z którego wymiaru wiadomo jak długi jest dzidziuś? jak obowiązywał ten pośladkowo-ciemieniowy to wiedziałam, teraz już się zgubiłam. W każdym razie Marcel waży 445 g :-)
 
Och Bazylia, no to Marcel pokazał Ci właściwie to, co najważniejsze - dał Ci znak, żebyś już nie traciła czasu na podważanie opinii lekarza ;-):-D
A foty dawaj koniecznie - ocenię, czy będzie się nadawał na ewentualnego kandydata ;)
 
Bazylia aj mi się jeszcze trochę połudzić :)
Gratuluję siusiaka heheheh :)
Kochana teraz już się nie mierzy długości dzidzi, bo jest za duża... :)

Ankami kurki też odróżniam, widzisz jaką wspólnie mamy wiedzę :)))))

Mila dobrze, że wszystko w porządku... :)

A ja zaraz wychodze do gina (tego od ciśnienia), a potem do pracki i zawieść dokumenty do szkoły rodzenia... będę po południu...

Buziaki!!! :***
 
Witam o poranku!!!:-) :-) :-)
Lecę dziś na moje utęsknione i wyczekiwanie usg z nagraniem:-D :-D :-D
Dam znać jak wróce!!postaram się też jakieśzjęcia powrzucać...odebrałam aparat od rodziców!!!!
Pozdrawiam i miłego dnia:-) :-) :-)
 
Hej!

Ewa białystok - namierzam się na sładanie łóżeczka dopiero w lipcu. Około maja będziemy malować pokój (mamy tylko jeden więc będziemy musieli pomieścić się z dzieciaczkiem), później zawiozę dywan do czyszczenia, ogółem generalne porządki na powitanie synka. A na końcu urządzimy kącik dla małego.

Marika - masz wspaniałego męża! Ale Ci zrobił niespodziankę. Mój raczej nie pamięta o rocznicach :-(. Dopiero jak zrobię wojnę albo się obrażę to idzie po kwiatka.

Ankami - świetny tekst o tym lesie i zatwardzeniu!!!
Moja rodzina to zapaleni grzybiarze. Jeżdzimy sobie raz czy dwa razy w roku do rodziny do Witnicy (koło Gorzowa Wielkopolskiego) na wielkie zbieranie grzybów. Tam są piękne lasy, a moja ciotka mieszka w leśniczówce, którą otaczają same drzewa. Rewelacja!
W zeszłym roku przywieźliśmy cały samochód grzybów. Część sprzedaliśmy a część wcześniej ususzyliśmy.

Bazylia - czekamy na zdjęcia!

mila333 - cieszę się, że z dzidzią wszystko w porządku! Aż lżej na sercu jak się słyszy pozytywne opinie od lekarzy :-D
 
cześć mamusie :-D

widzę, że dużo się u was działo przez te 2 dni, ale wszystko jest oki, to super:tak:
mój dzidziuś olbrzymem to raczej nie będzie :-p

testu obc.glukozą też mi nie zalecono

a pogoda do dupy :wściekła/y: bleee
 
reklama
ello ciężaróweczki lipcowe... wstaję, za okno patrzę - śnieg... kurcze blade nie polezie ta zima sobie już?

bazylia hihihihi po kim Marcel taki wstydliwy? czekamy na zdjęcia siusiaka chociaż... :-D

ewa jak tylko wrócisz to się pochwal kochana :-D

pastela mi testu gin też nie polecał w szczególny jakis sposób zrobić - powiedział, że mogę - dla tzw "świętego spokoju" i tez tak zrobię - coby na zimne dmuchać... nie zaszkodzi maleństwu (najwyżej pokopie więcej bo matka znów coś niedobrego do jedzenia zafundowała - albo rozpłynie się w tej słodkości i się uspokoi )więc nie mam się nad czym zastanawiać

3D mam dopiero 4 kwietnia... więc na filmik muszę poczekać... wizytę u gina 29.03 - może w końcu się dowiemy kto mnie budzi kopniakami o 6.30 rano :-D
dzisiaj tak mnie kopało że wstałam umęczona i żartując mówię do Dużego "ja już go nie lubię" hahaha - a on mi "ty to go jeszcze znienawidzisz" :-D też żartem - ale coś w tym jest

mimo że za oknem pogoda do.... to i tak milusiego dzionka życzę wam wszystkim

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry