reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Jazztina, wszystko jasne :)
Na szczęście żadnymi badaniami już się nie zajmuję. To znaczy pomysłów na badania mam tysiące, ale kompletnie przeszła mi ochota na podejmowanie studiów doktoranckich. Więc mogę bawić się w szalonego naukowca w domowym zaciszu i wyniki tych światłych analiz trzymać w piwnicznym archiwum ;-) Uwielbiam badać ludzi! :) od tej ich kulturowej strony oczywiście ;)
 
reklama
Ankami mam nadzieję, że jeszcze szybko nie urodzę:-):-):-):-):-)

A bociany zawracam w stronę moich koleżanek z wątku 30-dziestek, które z utęsknieniem czekają na przesyłkę:tak::tak::tak:
 
Jazztina, pudło ;) Etnologię i antropologię kulturową (ale było w tym też nieco psychologii i socjologii).

Sensi, niech zatem te bociany przylecą do 30-ek, ale w odpowiednim czasie :) Żadnych tam wcześniejszych niespodzianek ;)
 
Ankami z tego co mówisz to przynajmniej studiowałaś coś co Cię interesowało, w przeciwieństwie do mnie:-)
Muszę się chyba podnieś z tego krzesełka i posłuchamy sobie z moim wielorybkiem Mozarta ,coby wielorybek się dobrze rozwijał:-) ,to na razie...
 
Nicoya, czemu nie zabrałaś mnie do walizki albo plecaczka?!! Zwinęłabym się w kuleczkę... no dobra, brzuchatą kuleczkę :-D.
Ewa, u mnie rano było niebrzydko, ale właśnie się rozpadało i jest paskudnie. Uwielbiam chodzić w butach na obcasach, jednak w ciąży nie chodziłam w takich i nie będę - nie chcę prowokować jakichś żylaków. Na szczepienie u Krzysia chyba już trochę za późno, ale zawsze warto zapytać o to pediatrę. Mnie straszliwie irytuje reklama tego szczepienia w TV - jedzie na najwyższym ludzkim C. Ciekawe, czy przynajmniej szczepionka jest skuteczna. Ja mając 1,5 roku, przeszłam sepsę spowodowaną prawdopodobnie właśnie pneumokokami.
Jazztina, małe mulatki są śliczne... :-)
Miłego dnia, Dziewczynki. :-)
 
dzieńdoberek!

U mnie tez paskudnie, deszcz leje i jest ponuro. niestety w tą beznadziejną pogode musiałam jechać do lekarza, do zusu zawieżć L4 i oczywiście przygody mnie nie omineły. w przychodni okazało się ze nie ma mojej deklaracji, potem w drodze do zusu pomyliłam tramwaj i pojechałam nie tam gdzie trzeba( coś w tym jest ze mózg nie pracuje tak jak przed ciaza)

Dowiedziałam sie dzis ze niedługo odwiedzi mnie położna, a myślałam że przychodzą już jak dzidziuś sie urodzi. Jak to jes u Was?
 
mila co się porobiło z tą pogodą:( a tak się rano łądnie zapowiadało...

Ankami bardzo ciekawe studia,interesujące coś innego-mnie takie coś fascynowało zawsze(w sumie na studia nigdy nie jest za późno:) może się wybiorę za rok...) choć sama nic nie studiowałam to powiem (nie chcę nikogo urazić tym co napiszę) że akurat socjologia to *****...idą tam ludzie byle mieć magistra, tak zawsze mówiła moja szwagierka która jest po tęgich studiach inżynierskich, ma znajomą która socjologię studiowała i....śmiechu warte tamta robiła tylko jakieś ankiety pierdoły.., a i mnie krew zalewa jak w tv socjolog mówi "kobiety nie chcą rodzić bo boją się że stracą pracę" sorry ale ja i bez studiów to wiem...
 
reklama
Marika, ja za socjologią nie przepadam, jak dla mnie za mało w niej Człowieka, a za dużo liczb ;) Ale nie sądzę, żeby same studia były takie znowu proste.
Na naszym uniwersytecie zawsze się mówiło, że jak komuś tylko papierek z tytułem mgr potrzebny, to idzie na bibliotekoznawstwo ;) A ja przyznam, że chętnie bym popracowała w takiej dużej miejskiej bibliotece - cisza, spokój, książki...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry