reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Hej Alkmena:)
Ewa ja na zgagę też łykam rennie, na śniad i obiad zero pomysłu...
.
Moja noga nadal boli opuchlizna mniejsza....za to miałam dziś na drugiej nodze taki mega skurcz-jakiego w życiu nie miałam-a jak trzymał długo!!!:szok: rany i teraz chodzę dosłownie jak kaczka na bolących nogach, czuje się paskudnie, gardło i chrypa jak bym z tydzień wódkę łoiła:szok::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:

Moją Olę też coś bierze:no: szkoda mi jej...dam jej syropek na kszelek-nie dopuszczę do choróbska...

Dobra zmykam ją ubrać ale najpierw ją wyściskam i wycałuje-jest taka pyszna z rana:laugh2::laugh2::laugh2: ach ta matczyna miłość:laugh2::laugh2:
 
reklama
Witam się i ja... :)

Fasolku u mnie po 75g glukozy, po 1h 176, po 2h 152

Anulka dokładnie, moja dzidzia też dostała nagłego przypływu energii po glukozie :)

A tak w ogóle miłego dnia :)

Idę powalczyć z Wiką, bo oświadczyła, że dzisiaj nie zje śniadania...
 
Witam się i ja :-):-):-) Od razu się tłumaczę że mało wczoraj mnie było ale byliśmy z mężusiem po łóżeczko u szwagierki :tak::tak::tak: A jutro pojedziemy po materacyk bo dzisiaj nie zdążymy (mamy szkołę rodzenia do 17.30 a sklep do 18). A dzisiaj idę na 11 do lekarza i już doczekać się nie mogę ;-);-);-)

Ewa przytulam mocno i trzymaj się :-):-):-)

Nicoya bez urazy bo moja siostra zawsze była małą egoistką (ma to po chrzestnym) hihihihihi A urodzinki mam 15 listopada a Ty ??

Zebrra powodzenia z Wiką hihi
 
Witam!:-)
Przeczytałam wszystko co naprodukowałyście wczoraj.... :szok: nie było tak źle.... ;-) chociaz duzo....
A ja wczoraj byłam u lekarza... i nadzal mam leżeć... :-( szyjka centralna obniża się...generalnie wszystko szykuje się do porodu :-( (przedwczesnego...) no i dzidzie czuje tak nisko jak się wierci... sama nie wiem co mam mysleć.... najgorsze to to że mam jeszcze sporo prania dla dzidzi no i potem prasowanie, a nie ma kto mi pomóc... :sick: dlatego chyba niezwłocznie się za to zabiorę... jutro przyjeżdżają rodzice mojego męża to chyba z teściową bedziemy prasowały.... nawet mi sie myśleć nie chce... i wiecie czuję że już długo w ciąży nie pochodzę.... :sick: :sick: :sick: martwi mnie to strasznie....
Zebrra może Wika dba o linie.... :confused: ;-)
Miłego dnia! :-)
 
Dałam rade, chociaż było ciężko... Dziecko już w szkole, na szczęście chodzi sama więc nie musze się ubierać, żeby ją zaprowadzić... Do szkoły ma jakieś 50m i nie przechodzi przez ulicę :)
 
Grubelku współczuję, że z tą szyjką tak źle, Kochana nie zabieraj się za prasowanie, bo wtedy rzeczywiście moze się pogorszyć... Powiedz, nie masz blisko kogoś, kto mógłby Ci pomóc? Jest jeszcze zdecydowanie za wczesnie na rodzenie...
 

ZEBRRA-ja mam podobne przeboje z jedzeniem KRZYSIA

GRUBELKU- STANIE NIE JEST WSKAZANE:no: :no: :no: ana poród jest jeszcze o 2 miesiące za wcześnie!!!!!!!!

urodziny miałam 6.03, a imieninki mam w wigilie:tak:

ale dziś ładnie!!!!!normalnie polece na bazarek i kupie jakieś tulipany do domu:-D



 
Zebrra wiem.... :baffled: i bardzo sie boję.... żebym jeszcze wytrwała chociaz przez miesiąc....a potem jeszcze 2 tyg i odetchne.... ale to tyle czasu.... a pomóc nie ma mi kto tak od razu...
Prasować bede na siedzaco chociaz po troszeczku.... ale to i tak nie dzisiaj... najpierw włącze pranie....
 
reklama
negri- super, ja nie chodze do szkoiły rodzenia ale nawet jak bym chodziła to pewnie sama

wiecie co ja mysle ze to ja jestem znerwicowana w ciązy i czepialska, i to na 95%
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry