Dziewczyny któraś chciała dać na imię córeczce NEL, prawda?
Znalazłam taki artykuł:
Czy imię Nel nie istnieje?
Odkąd jestem w ciąży, w Waszym piśmie ("Mam dziecko") znajduję odpowiedzi na wiele nurtujących pytań. Mam jednak jeszcze jedną wątpliwość, która do tej pory nie została rozwiana, a dotyczy ona imion dziecięcych. Za 2 miesiące urodzę dziecko, prawdopodobnie córeczkę i marzę o tym, by dać jej na imię Nel. Kilka dni temu przy okazji wizyty w USC, zapytałam o dokumenty, które będą mi potrzebne do zarejestrowania dziecka i dowiedziałam się, że chyba będziemy mieć problem! Imię Nel nie figuruje bowiem w spisie polskich imion żeńskich. Zdaniem urzędnika USC z Wrześni nie określa ono jasno płci dziecka (!). Szczerze mówiąc to chyba jakaś głupota! Nel to piękne imię o bogatej tradycji literackiej (nosi je przecież bohaterka powieści "W pustyni i w puszczy"), łatwe do wypowiedzenia, a także do zapamiętania. Czy urząd ma rację?
Odpowiedź:
W polskim prawie istnieje zakaz nadawania imion ośmieszających, nieprzyzwoitych, w formie zdrobniałej oraz...imienia nie pozwalającego odróżnić płci dziecka. A według Komunikatu Kultury Języka Nr 1 (4) z 1996 r. imiona żeńskie powinny kończyć się na -a (np. Ewa), a męskie - na spółgłoskę (np. Marcin), na -i, -y (np. Antoni) rzadzej na -o (np. Mieszko). Nel sienkiewiczowska była Angielką. A może nazwiecie córeczkę Nela?
Hm...ale robią problemy!!!