reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

reklama
Witam się :-)
Pamietam Pastela bo Twój synek Wiktorek bedzie tak jak mój i obie leżałysmy przez jakiś czas... no i dobrze że juz wróciłaś.... tylko nigdzie się nie spiesz... (na porodówke :no:)
Magdalenko ja źle znosze upały... :baffled: gorąco, duszno, i słabo mi... blee:eek::baffled:
 
magdalenka, Grubelku - spoko ja się jeszcze nigdzie nie wybieram ;-), one nie były na zwolnieniu całą ciążę, bo czuły się super i pracowały i jeździły i wogóle, a ja leżę i mam nadzieję, że sobie tak doleżę :-p ale torba stoi spakowana


A co do upałów to tragedia + ta alergia na trawy fuj, ja mogę wyjść tylko wieczorem, albo jak nie ma słońca :zawstydzona/y: bo kicham tak strasznie , że maluszek w brzuchu przeżywa chyba trzęsienie ziemi biedactwo :sick:

pozdrawiam
 
no to pastela faktycznie meczysz sie jeszcze z alergia..... wspolczuje
a co do lezenia to wiem co to znaczy , bo przelezalam poprzednia ciaze:dry:, kilka razy w szpitalu, leki i takie tam rozne atrakcje .... ale synus urodzil sie zdrowiotki!!! dzis ma 9 lat;-)
 
a suwaczkow nie wklajalam, bo to juz duze chlopaki te moje "synusie":laugh2: ten 9-letni to najmlodszy....
starsi maja 15 i 14 lat:tak:, wiec suwaczki..... to juz nie wypada:laugh2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry