kasiulec - a może jak będziesz leżała na oddziale to Ci szpital zwolnienie przedłuzy, bo faktycznie szkoda macierzyńskiego. Mi gin wystawił zwolnienie jak juz byłam po terminie i nikt sie nie czepiał. Ale oczywiście najlepiej gdyby te zabiegi ze zwolnieniem nie będa potrzebne.
Joanna777 - no faktycznie zapowiada sie na dużego dziodziola, ale przeciez na końcu dziecko zwalnia z przybieraniem na wagę. Poza tym lekarze często robią błędy przy pomiarze. u mnie przy Wojtku tuz przed porodem lekarz pomylił sie o 800 g!!! dziecko miało byc małe - 3 kg a miało 3830 g. Poza tym znam dziewczyne, która pierwsze dziecko rodziła naturalnie mimo, ze miało 5,6 kg i nie była nacięta mocniej niz ja przy niespełna 4 kilowym dziecku. Nie ma tu reguły więc nie martw się na zapas. Teraz moja dzidzia jest określana jako mała ( w 36 tyg. - 2,5 kg)i tez sie tym martwię.