Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
my tak "na oko", ale myślę, że ze 2-3 korki maksymalnie, zresztą sama podczas mycia poczujesz, czy mała się natłuszcza.Olga ile tego oleju z pestek winogron dawać do wanienki?
Jakby co ja nigdy nie powiedziałam, że w inteligentnym towarzystwie nadaje się stare imiona i uważam, że to świństwo tak przekęcać czyjeś słowa...
Ja nie poświęcam się dla moich dzieci, nie stosuje wychowania bezstresowego. Są normalnie granice, ale takie prawdziwe, nie tylko dla zasady. Widzę, że często problemy matek wynikają z ambicji, żeby dziecko samo zasypiało w łóżeczku, żeby coś tam. Ostatnio prosiła mnie o radę pewna mama, od której społeczeństwo oczekiwało, żeby przestała już karmić, bo za długo, przestała spać z dzieckiem, bo będzie potem z nią spało do 18 itp. A jej było tak wygodnie i dobrze i przecież to jest najważniejsze. Czy wygodniej jest przez pięć godzin próbować położyć dziecko spać czy lepiej sobie zasiąść z ciekawą książką i przytulać? Nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy dziecku coś akurat nie dolega. Poza tym trzeba rozróżnić kiedy ulegasz dziecku. Wzięcie kilku tygodniowego malucha na ręce nigdy nie jest uleganiem. Jak ktoś ma wątpliwości radzę sięgnąć po dobrą literaturę np. pozycje z wydawnictwa mamania.pl Czasem warto też zaufać komuś kto ma już 3 dziecko i w zasadzie nigdy nie miał problemów, a też miał wiele wątpliwości na początku swojej drogi. Np. Klara ma dużych synów, więc raczej wie, co mówi. Chodzę z moimi dziećmi na plac zabaw i to ile sobie problemów kreują mamy, babcie i opiekunki to jest niewyobrażalne.
Olga napisałam, że w środowisku byłej szlachty i tzw inteligencji ludzie nie mają uprzedzeń wobec tradycyjnych polskich imion. To jest stwierdzenie faktu. Mam się kajać, że w takim środowisku się wychowałam? Dla mnie pochodzenie nie ma znaczenia, a stwierdzanie faktów nie ma prawa nikogo ranić. Mam styczność z wieloma innymi środowiskami i tam dużo częściej słyszę, że jakieś mniej popularne imię jest be. Odsyłam do definicji inteligencji, warstwy społecznej powstałej w XIX wieku. Tylko ja nie wiem po co to piszę po raz kolejny...
Ja jestem w szoku jak na opak można coś interpretować. Sama miałam wiele wątpliwości macierzyńskich na swojej drodze i zawsze pomagała mi dobra literatura. Co to ma wspólnego z posiadaniem racji?? I nie nie lecę na zbyty pysk, czasem Stef popłacze chwilę, bo akurat muszę siku czy coś. Na prawdę z jakiegoś powodu masz inny obraz mnie. Myślę, że Twojej kokeżanki córka z innych powodów chce być ciągle na rękach. Musi czuć się niepewnie, pytanie czemu. Są kultury w których wszystkie matki noszą swoje dzieci, bo nie mają wyboru i na prawdę nie trwa to wiecznie.
Przepraszam za to zaśmiecanie wątku, ale ciężko mi olać jak ktoś mnie publicznie oczernia, bo tak właśnie odbieram atak Olgi. Już nie będę podejmować dyskusji, a poprzedni wpis kasuję, bo nic nie wnosi.