reklama

Lipcowe mamy 2015

Ola no pewnie tak ale pójdę po niedzieli a nich sprawdza jak coś to lepiej wcześniej zacząć ta gimnastyke ;-) a jak to wygląda ty sama robisz z maluszkiem te cw pod okiem rehabilitanta czy on?

Byłam pierwszy raz, oczywiście prywatnie i rehabilitantka pokazała mi jak mam wykonywać ćwiczenia z małym, dodatkowo dostałam to rozpisane na kartce i powiedziała że mam z nim tak ćwiczyć 4 razy dziennie. Ćwiczenia nie są trudne, są w formie zabawy i Filipek jest zadowolony, dzisiaj byłam znowu u niej i pokazałam jej czy dobrze opanowaliśmy technikę tych ćwiczeń i jest ok, następną pełną wizytę mamy 05.11. Ale jeśli nie będzie postępu po tych ćwiczeniach to zaczną się cięższe, na razie nie chciała nic więcej powiedzieć żeby nie straszyć
 
reklama
Olaf wczoraj spadł A. z kolan na podłogę ): oczywiście od razu podróż do Bielańskiego i rentgen, na szczęście nic poważnego, bez złamań, nie wymiotował i nie stracił przytomności. my za to prawie zawału dostaliśmy.
 
Dobrze ze nic się nie stało. Ja tez się boje jak po schodach schodzi tym bardziej ze poręczy nie mam. Dziś w nocy mały dostał katar tak się starałam żeby się nie zaraził odemnie mi przeszło a jemu się zaczyna
 
Olga no niestety takie uroki rodzicielstwa,współczuję emocji,pewnie bardziej wystraszyliscie się niż on sam.
No niestety nasze dzieciaczki to żywe srebro,każdego dnia bardziej... Moja mała bardzo często odpycha się nogami od czego może np gdy leży mi na kolanach a raczej mojemu mężowi bo moje są już za krótkie :-( to odpycha się od mu od klatki piersiowej to tylko chwila nieuwagi i Bęc. Na swoim krzeselku też już sama się huśta :-D
 
reklama
Olaf wczoraj spadł A. z kolan na podłogę ): oczywiście od razu podróż do Bielańskiego i rentgen, na szczęście nic poważnego, bez złamań, nie wymiotował i nie stracił przytomności. my za to prawie zawału dostaliśmy.
Dobrze, że się nic nie stało.

Olga no niestety takie uroki rodzicielstwa,współczuję emocji,pewnie bardziej wystraszyliscie się niż on sam.
No niestety nasze dzieciaczki to żywe srebro,każdego dnia bardziej... Moja mała bardzo często odpycha się nogami od czego może np gdy leży mi na kolanach a raczej mojemu mężowi bo moje są już za krótkie :-( to odpycha się od mu od klatki piersiowej to tylko chwila nieuwagi i Bęc. Na swoim krzeselku też już sama się huśta :-D

No mogą też odpycha sie np od mojego brzucha jak ja podnoszę co mnie czasem prawie do zawału doprowadza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry