A u mnie najlepsze jest to że mały śpi z cycem w buzi i w momencie wypadnięcia kwiczy i jęczy.Oprócz tego w nocy męczą go bąki i rozkopuje się i stęka.Ja śpię po kilka godzin na jednym boku żeby choć trochę pospać.Dziś mam bóle w mostku pewnie od ściśniętych żeber.Noce mamy fatalne,nie wiem jak będzie później gdy kp się skończy i mały powędruje do swojego łóżeczka