reklama

Lipcowe mamy 2015

Jak samopoczucie moje piękne ? Ja mam chwilę przerwy bo walczyłam wcześniej z myciem okien i umyłam w dwóch pokojach i kuchni , na jutro zostawiłam sobie okno u dzieci.. nawet sprawnie mi to poszło do tego cały nasz pokój wysprzątałam i mam zamiar zabrać się za resztę ale leniucha złapałam :szok:
 
reklama
Mili dziękuję i co do twojej córci ja ostatnio też to przechodziłam z 4 letnia chrzesnica. Pocalowala brzuszek i mowila ze ona teraz.musi mówić do dzidzi żeby dzidzia ja poznała i żeby chciała się później z nią bawić ;))
 
Asia_asia to zerknij jeszcze na normy FT3 i FT4. Najlepiej też przeliczyć te wartości procentowo. W skrócie chodzi o to by wolne hormony były jak najbliżej połowy normy, FT3 może być wyżej. Jest to stan pożądany zwłaszcza w ciąży.

Byłam na wizycie u ginekologa, w związku z wczorajszym upadkiem. Na szczęście z dzieckiem wszystko w porządku. Machało rączkami i nóżkami i mierzy już 32 mm. Radość wielka :-)
 
Ostatnia edycja:
Martyska1223 sto lat: ):)
Ja też po wizycie i wiecie co źle odczytalam wynik ale jestem głupia. Maluch rośnie zdrowo ma już 3,1 cm Ale się ciesze i wiecie co jak go oglądałam to akurat się poruszał aż łezka się zakrecila w oku
 
Ostatnia edycja:
Jak samopoczucie moje piękne ? Ja mam chwilę przerwy bo walczyłam wcześniej z myciem okien i umyłam w dwóch pokojach i kuchni , na jutro zostawiłam sobie okno u dzieci.. nawet sprawnie mi to poszło do tego cały nasz pokój wysprzątałam i mam zamiar zabrać się za resztę ale leniucha złapałam :szok:

a ja wczoraj szorowałam dywan 1,5 godziny mi to zajęło a potem w nocy spać nie mogłam bo mi ręka zaczęła drętwieć od tego szorowania:szok: a na dalsze porządki nie mam za bardzo czasu ani ochoty pewnie w sobotę będę szaleć ale w tym roku mój P będzie musił mi pomóc bo sama przesuwać szafek i łózek nie będę .........

a tak w ogóle bardziej niż świąt nie mogę się doczekać usg:-)
 
martyska najlepszego ;-)

Dziewczyny... Wczoraj umierałam... Tyle razy wymiotowałam, że nie wiedziałam już co mam robić. O 13 pojechałam z Zochą do teściów i położyłam się u nich, a oni zajmowali się Zosią, a ja kursowałam łóżko- toaleta... Na szczęście dzisiaj jest lepiej...

Niestety dowiedzieliśmy się dzisiaj, że mój tata po 6 latach walki z rakiem ma nowe przerzuty...:-(:-(:-( Także przepraszam jeśli nie będę się na bieżąco udzielać, ale to będzie trudny czas:-(Prześlijcie czasem trochę energii pozytywnej, żeby mu się chciało walczyć...
 
ja też piłam ten suplement i muszę przyznać, że naprawdę pomagało. Nie dość, że miałam mdłości przez całą ciążę, to jeszcze cierpię na chorobę lokomocyjną. Lek na bazie imbiru w postaci imbifemu był więc niezastąpiony,
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry