Przeczytam całość jak uśpię małego - ale z jego początkiem się zgadzam w 100%
Mati ma ograniczony dostęp do nowinek, tv i komputera.
Telewizji jako takiej nie oglądamy, telefon służy do dzwonienia, ew. pokażę mu czasem zdjęcia, tableta nie mam, a komputer służy mamie i tacie do pracy a czasem ewentualnie puszczę mu kilka bajek wybranych przeze mnie.
Za to mamy ogromna ilość książeczek :-) mam niezłego fioła na tym punkcie :-)