reklama

Lipcowe mamy 2015

reklama
Monia ja tez wybralam juz chrzestnych :) okazalo sie niedawno ze przyszla chrzestna ma rodzic w sierpniu :D wiec tak czy owak trzeba sie befzie troche wstrzymac zebysmy obie zdazyly sie ogarnac
 
Zosia grudniowa i my czekaliśmy do lipca. Super było- pięknie doczekała samego chrztu, a potem nadeszła jej godzina spania, więc w najlepsze odpłynęła. Musieliśmy robić zdjęcia ze śpiącą w moich ramionach, więc było wesoło. Teraz pewnie jakoś wrześniowo.
 
reklama
Moja Wiktoria cały dzień przed chrzcinami a miała o 18.00 była niespokojna a przed wyjazdem do kościła zaczeła mocno płakać a na samej mszy krzyczeć.. ale po ochrzczeniu wszystko jej minęlło.. Więc się zastanawiam czy dzieciaczki coś czują.. A Krystian zaś był spokojny tylko przed polewaniem główki zaczął się wiercić..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry