reklama

Lipcowe mamy 2015

Witam Was .
Mnie w dalszym ciągu choroba nie odpuszcza , katar męczy , ropna wydzielina w płucach ... do tego stopnia że powoduje wymioty ..
Jutro idę na krzywą cukrową a we wtorek mamy wizytę , bardzo się cieszę bo może w końcu zechce nam się pokazać .
Wczoraj wojowałam z porządkami na święta już pomału . Mam duże mieszkanie i trochę mi to zajmie nim wszystko ogarnę od a do z .
Okno u dzieci pomyte , porządki w szafkach również zrobione . Zaczęłam jeden pokój o 14 a skończyłam o 19 .
Do tego machłam 3 prania bo w piątek byłam z R na zakupach i kupiliśmy dla dzidzi dużo ubranek .
Z czego jestem bardzo zadowolona .
Ale na wieczór jak już się położyłam bardzo dokuczał mi ból kręgosłupa . R zrobił mi masaż... kochany...
Wrócił po 22 z pracy i zadbał o mnie .
Dzisiaj sobie odpuszczę robotę bo niedziela, za to jutro znów za coś się biorę .
A jak u Was ze sprzątaniem ?
Dzidzia w brzuszku jakby ostatnio leniwa ... mało co się rusza ...
 
reklama
witajcie:-)
ja dzisiaj w dobrym nastroju, wczoraj dokuczał mi ból podbrzusza.. ale na szczęście wszystko minęło..
ja już po porannej kawce, siedzę z dziećmi w domu bo mąż ze szwagrem pojechał po maszyne..
 
Witam się i tu :-) Wróciłam wczoraj z tygodniowego pobytu u rodziców i tak się składa, że u siebie w domu nie mają oni dużych luster. Gdy zobaczyłam u siebie już mój brzuszek, to zdecydowanie córeczka podrosła :-)
Dziś śliczne słoneczko, choć zimno. Mam w planach prasowanie ubranek, kupionych na Allegro, spacer z M., a obiad będzie na słodko :-)
 
Cześć dziewczyny!
Ja jestem od piątku w szpitalu... Szyjka się skróciła do 1,7 cm. i mam mieć założony szew. Czekam do poniedziałku na wszystkie decyzje.
 
Ewelak trzymam kciuki.
Ja jestem u teściowej. Przyjechaliśmy na tydzień. , więc mało się będę odzywać.
Thriade machalam Ci wczoraj z Krakowa. Jesteśmy w Małopolsce tylko bliżej podkarpackiego.
Miłego dnia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry