Dzień dobry.
Znowu długie spanie 21:30-6:30, ale jakoś tego nie czuję. Synek miał dziś chyba najlepszą noc w swoim życiu, dwa razy coś się wiercił, ale wystarczyło, że się przytulił i spał dalej, bez cycusia i bez picia wody! Tylko szkoda, że zaczął tak krótko spać w nocy - 9,5 godziny, do tego w dzień 1-2 godziny, to w sumie mało jak na 2 lata bez 2 miesięcy. Choć w sumie starszy też nigdy nie był jakimś śpiochem i podobnie na dobę sypiał w tym wieku. Dobrze chociaż, że zmiana czasu była i że ja nie mam problemów ze spaniem, bo bym nie dała rady.
Klaudia - też myślę, że nie ma co się obrażać, facetom zawsze wydaje się, że z dziećmi siedzieć i być w ciąży to łatwizna. Na pewno Twój chce dobrze. Po prostu porozmawiaj z nim, że chcesz, żeby został i że wolisz, żeby wyjechał, jak już będziesz 100% sprawna i ułożysz sobie czas z dwójką. Mój mąż też wyjeżdża, nie będzie go od początku lipca do połowy sierpnia, ale nie mamy wyboru. Mama i teściowa będą mi pomagać, ale boję się, jak to będzie. Najciężej to zniosą dzieci, bo my się raczej nie rozstajemy i tęsknić będą. Na szczęście mąż nie jedzie daleko (2,5 godziny samochodem) i na pewno kilka razy nas odwiedzi.
U nas tradycyjnie też chowanie czekoladowych jajek, ale pewnie kupimy te firmy Lind. A dziś robię z mamą mazurki, już nie mogę się doczekać
