reklama

Lipcowe mamy 2015

ja się próbuje zmusić i ide myć zęby a potem się położyć moze coś z tego wyjdzie, a maluszek mi w tym nie pomaga bo kopie jak szalony
a tak z innej beczki pamiętam jak w 1 ciąży z dziewczynami z forum siedziałyśmy do 2 -3 i gadki szmatki ;-) ale był jeden szkopuł - nie miałyśmy starszych dzieci i spało sie do 9-10 potem :-D:-D:-D
 
reklama
Do mnie wszystko sie przylepia w ciazy ... A wizyte u diabetologa mam jutro ... Szczeze nie wiem co mnie czeka tam... Ja probuje ogolem to leze w lozku zawsze jak nic nie robie .. A czuje sie dobrze tak jak przed to zdziwily mnie takie wyniki...ale dam rade ...
 
Dzień dobry.
Znowu długie spanie 21:30-6:30, ale jakoś tego nie czuję. Synek miał dziś chyba najlepszą noc w swoim życiu, dwa razy coś się wiercił, ale wystarczyło, że się przytulił i spał dalej, bez cycusia i bez picia wody! Tylko szkoda, że zaczął tak krótko spać w nocy - 9,5 godziny, do tego w dzień 1-2 godziny, to w sumie mało jak na 2 lata bez 2 miesięcy. Choć w sumie starszy też nigdy nie był jakimś śpiochem i podobnie na dobę sypiał w tym wieku. Dobrze chociaż, że zmiana czasu była i że ja nie mam problemów ze spaniem, bo bym nie dała rady.

Klaudia - też myślę, że nie ma co się obrażać, facetom zawsze wydaje się, że z dziećmi siedzieć i być w ciąży to łatwizna. Na pewno Twój chce dobrze. Po prostu porozmawiaj z nim, że chcesz, żeby został i że wolisz, żeby wyjechał, jak już będziesz 100% sprawna i ułożysz sobie czas z dwójką. Mój mąż też wyjeżdża, nie będzie go od początku lipca do połowy sierpnia, ale nie mamy wyboru. Mama i teściowa będą mi pomagać, ale boję się, jak to będzie. Najciężej to zniosą dzieci, bo my się raczej nie rozstajemy i tęsknić będą. Na szczęście mąż nie jedzie daleko (2,5 godziny samochodem) i na pewno kilka razy nas odwiedzi.

U nas tradycyjnie też chowanie czekoladowych jajek, ale pewnie kupimy te firmy Lind. A dziś robię z mamą mazurki, już nie mogę się doczekać:)
 
witam się z rana!
smile.png

jestem zła bo musiałam iść w tym deszczu z Krystianem i Wiktorią do zerówki niby ok 500m ale tak wieje że szok, przeszłam 200m i sąsiadka wzieła mi Wiki bo tak bo nikt inny się nie ztrzymał.. Masakra jakaś a chodzą niby razem do klasy..

Chce już mieć auto bo mąż mi wziął bo sadzą truskawke i zbiera ludzi po drodze.. wr.. POGODA jak na wiose okropna zimą tak nie było jak teraz... :confused:

Muszę dojść do siebie bo po tym porannym spacerze brzuch mnie zaczął boleć..

Ewczis trzymam kciuki za wizytę! daj znać po!
 
Wlasnie Kagusia! Ja tez dzis bez auta bo w naprawie a jest taka wichura i deszcz ze poprosilam kolezanke zeby nas do przedszkola podrzucila... ale najgorsze ze moje dziecko idzie dzis do kina z przedszkolem. Ja nie wiem ale wywieje normlanie te dzieci :(
 
Ja tez kiepsko spalam znowu, ale nie wchodziłam tu bo myślałam, że nikogo nie ma:) u nas tez wieje ale dużo mniej niż to co się słyszy np. o Wielkopolsce. W sumie w Krakowie jak wieje np. Halny to wszyscy się cieszą, bo powietrze lepsze :/
 
U nas zajączek zostawia podrozrzucane w ogrodzie albo w domu w zaleznosci,po śniadaniu.....

Kati,moje dzieci tez chorowaly i chorowaly ciągle i ciągle i wreszcie podałam Zinnat,antybiotyk i odpukac,nareszcie jest cisza i spokój.....teraz podaje im minerały i Wit c z solgara i smaruję nos balsamem kochanym

Kati,jajeczka czekoladowe są na rynku w Gammie...

Klaudia, Kati,a ja znow ciągle bym spała,chociaż zdarza się przerwa w nocy,gdy siusiu trzeba iść...

Potwornie boli mnie spojenie dokładnie na środku i pod lewa łopatka co promieniuje aż pod zebra....

Ewczis,bedzie dobrze,moja koleżanka tez miała taką wizytę,dostała menu i częściowo sie dostosowywala...

U nas jak na razie czadu z wiatrem nie ma....wczoraj okropnie wiało.....

Ja dzis wizyte mam po południu....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry