Cześć Babeczki [emoji4]
Emol - i ja mam termin na 8.07 (wg OM), a usg to tak 1-3.07 [emoji6]. Wyprawka już w 2/3 zrobiona. Ale częściowo porozwozona - bo ja dopiero w połowie czerwca na nowy domek się "instaluje" [emoji5].
Alex - dzień w tą czy w tamtą różnicy takiej nie robi, a wspólny rodzinny wypad nad morze potrafi dodać skrzydełek. Milutko [emoji4][emoji4][emoji4]
Kasiulka - gratuluję i podziwiam pełną organizację [emoji3]. Mi jeszcze parę rzeczy do ogarnięcia zostało co by dopakować torby szpitalne [emoji5]
Kylesa - współczuję sytuacji, mam nadzieję, że niedługo sytuacja zrobi się totalnie odwrotna - czego Wam z całego serca życzę [emoji5]
Chybra - u Was już widać duże światełko w tunelu kryzysu, więc oby do czerwca! I oby było super, extra wowww [emoji3]
Aha - cieszę się, że blizna trzyma! [emoji3][emoji3][emoji3]. I wowww - jaka ładna waga Malucha [emoji122]
Pumelova - ja też jeszcze czekam z praniem. Ale szczerze mówiąc stresują mnie te wszystkie nie poprane ciuszki, malutkie pościele, kocyki itd... Tymbardziej jak czytam, że Misia już tyle pralek wykonała i poprasowala [emoji6].
Maziajka - wariatko Ty porządkowa [emoji14]. Jak się dobrze czujesz to korzystaj i zrób coś super przyjemnego dla siebie i Rodzinki [emoji6]
Paninka - śliczny bukiet [emoji3]. Brawo dla męża [emoji122]. Jejjj - wieki w Efezie nie byłam, a wczoraj nawet przechodzilismy koło niego i...miałam chwilowego pypcia na shoarme, ale ze ustaliliśmy sobie obiadek w innym miejscu, to już nie męczyłam mężowego [emoji1]
Paalina - główka do góry! Niedługo złe samopoczucie minie [emoji5], choć wiem, ze to co dzieje się teraz ciężko wyprzeć tym co będzie za 2 miesiące, ale to już końcówka [emoji4]
Inka - a Rennie Ci nie pomaga? U mnie rewelacja - zgaga mija jak ręką odjal (lubie tą owocowa).