Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ale nic no. Standardowo pobudka przed 7. Już zachaczyliśmy spacer z synem, On lata w majteczkach i koszulce, a ja w spodenkach i staniku. Dziś zaczęłam go sadzać na nocnik i jeszcze nic nie wyciekło, na razie tylko posiedzi chwilę i mówi siiisiii
Czuję się jak ofiara w tym temacie , może jakieś rady?
A już w ogóle jak w nocy miałam skurcze to jakoś w ogóle się nie bałam, dziwne heh.Witam
Cioteczki kochane, witają Was na świecie moje księżniczki!!!
Dostałam najpiękniejszy prezent na Dzień Matki!!!
O 10:45 urodziła się Klara 1570ga o 10:46 Roma 1950g
.
Klarcia oddycha samodzielnie natomiast Romcia jest podłączona do tlenu, ma problemy z ciśnieniem krwi i oddychaniem. Obie stabilne
![]()
Wspaniała wiadomość kochana życzę samych dobrych chwil przeżywalam to prawie 9 lat temu buziaki kochana![]()
Kacper ma 17 m-cy i od jakiegoś czasu gdy zrobi w pieluchę łapie się za nią i mówi siisiii, no ale na kupkę nie wiem jak mówić, chyba po prostu "kupka", może za którymś razem załapie. Do nocnika jeszcze nic nie wpadło, ale spokojnie do tego podchodzę, kupiłam pieluchomajtki i majtki też chcę po wypłacie kupić.W kwestii nocnika to my podchodzilismy kilka razy i udalo nam sie właśnie latem bo bylo na tyle ciepło. Maja sie bała nocnika jak ognia i lała stojąc w rozkroku i krzycząc: Mamaa uratuj Maję! [emoji3] i po tygodniu lania po nogach w końcu się przemogła i usiadła na nocnik. Miała 2.5 roku.No i finalnie w nocy leżałam jak qpa 2,5 hAle nic no. Standardowo pobudka przed 7. Już zachaczyliśmy spacer z synem, On lata w majteczkach i koszulce, a ja w spodenkach i staniku. Dziś zaczęłam go sadzać na nocnik i jeszcze nic nie wyciekło, na razie tylko posiedzi chwilę i mówi siiisiii
Czuję się jak ofiara w tym temacie , może jakieś rady?
Pogoda cudna, obiad u rodziców, później odwiozę brata z dziewczyną i może zachaczę drzemkę w domu , a wieczorem znowu spacer. Kocham takie wspólne dni
Jutro ginka, ciekawe co mi ciekawego powie o tej rzekomej hipotrofii .
A propos kręcenia się malucha w brzuchu to mam tak samo jak poprzednio czyli mega kręcenie i rozpychanie, mam co nagrywać. Już chciałabym być po, na prawdę, i po tym jak ostatnio się przyłamałam teraz jestem mega pozytywnie nastawiona do porodu i normalnie nie mogę się doczekaćA już w ogóle jak w nocy miałam skurcze to jakoś w ogóle się nie bałam, dziwne heh.