Emol kciuki za wizytę i ktg
Paninka współczuję stresów, oby się to nie odbiło na Twoim stanie :* przykre jak rodzice wyciągają na siebie brudy, nie zważając na dzieci.
Co do DNA to pocieszę się, że mój dziadek chciał się rozwieźć z moją babcią jakieś 6 lat temu bo na sylwestrze densiła z innym dziadkiem i groził jej że zrobi testy DNA czy dzieci są jego - w wieku ponad 70 lat też ludzie głupieją.
Oj ciekawa jestem bardzo co to Ci się urodzi


ubranka macie neutralne?
Kasiulka oczywiście że ogarniesz, posiadasz takie doświadczenie

bardzo Ci zazdroszczę, mam nadzieję że też kiedyś jak będę w ciąży z 3 dzieckiem to będę miała taką wiedzę
misia usteczka piękne, nawet jeśli wypełnione wodą

aa co do oczekiwanego przez Twojego męża zabiegu - widziałam się z moim kumplem który go miał w zeszłym tygodniu i wszystko dobrze

szwy trochę go rwą więc masakra jak kichnie ale poza tym dochodzi do siebie i już nawet trochę spaceruje, bo na początku nie wychodził przez kilka dni
Maziajka wytrwała ta Twoja szyjka ;-) super waga małej!
Alex szkoda że wizyta mało owocna w informacje. Nieźle, że w domu musisz siedzieć do rozwarcia na 5 palców :/ ja bym się bała że do szpitala nie zdążę. już nie długo i nie będziesz się musiała przejmować wizytami;-) a na fotach usg się nie znam ale miałam takie dziwne że się trochę stresowałam haha
Patuszka super że już w tym tygodniu Ci się uda! zdążysz się zadomowić :-) hehe my tylko łóżeczko malowaliśmy

tzn my - mąż
ciekawe z tym imieniem

właśnie się zastanawiałam czy to które wybraliśmy będzie jej pasowało
Katja dobrze że wszystko w porządku i przy okazji masz wszystko sprawdzone

cudna waga
spoko, ja z moim od początku nic a nic! najpierw miałam krwiaka i miałam zakaz a odwołany został gdzieś w 20tc to mój mąż już się przyzwyczaił. Teraz nie seksi i nie pije całą ciąże, pościmy jak męczennicy

ale jak się nie upomina to się nie narzucam bo nie czuję się atrakcyjna nago, mam wrażenie że wyglądam jak kulka z 4 patykami.
ja bym mogła zostać w ciąży! czuję się świetnie, a wszyscy twierdzą że lepiej mi w ciąży niż bez niej haha
Emol gratuluję udanego pożycia
Liluli na brak siły na lody trzeba być przygotowanym i mieć w zamrażalniku!
Karuzela moja puki co aktywna nadal ale ja mam dopiero 36+2
Linoone super że już spakowana

też muszę dziś, mąż mi kazał. Moje zadanie na dzisiaj
ja też nie prasuję nigdy nic, mój mąż sobie sam prasuje, ale dałam radę z wszystkimi dzieciowymi rzeczami

fajnie się je prasuje

serial w tle puściłam i zleciało
aga km ale w łazienkach już nie musicie robić płytek itd? chodzi o sam montaż? bo łazienki to zawsze dużo roboty. Dasz radę, twarda babeczka jesteś
Pola kciuki!!
ewella to chyba by Cię więcej swędziało jakby była cholestaza. może weszłaś w jakieś roślinki? albo z któryś owoców. może dla spokojności machnij badania na wątrobe tak jak pisze judith. ja z tymi śmiesznymi siniakami też panikowałam
Aniek to tylko kuchnia wam została do wprowadzenia się?

ojoj słabo z tymi truskawkami. myj porządnie
Kylesa zdrówka życzę! oby przeziębienie szybko przeszło. Jeszcze miesiąc i będziesz spokojniejsza bo będziesz miała donoszoną
Lilith mój mąż też miał alergię na psy a się przyzwyczaił do swojego

będziemy dopuszczać, pewnie, nasz pies to nasze pierwsze dziecko

kciuki za jutrzejszą wizytę!
może ta przeprowadzka coś Ci przyspieszy w końcu ;-)
Ja miałam wczoraj sesję zdjęciową

bardzo jestem ciekawa efektów! Trochę niezręcznie było na początku bo w majtkach latałam ale potem już lepiej

ale się cieszę na te zdjęcia!
Dziewczyny które robią sobie zastrzyki przeciwzakrzepowe - czy jak robicie układ krzepnięcia to dzień wcześniej normalnie robicie zastrzyk? (ja robię wieczorem) bo nie wiem czy pytać gina, może któraś wie.