reklama

Lipcowe mamy 2017

Aim u nas też 3 razy 24, 4, 6, zazwyczaj :) a jak on się nie budzi to ja muszę go poszturchac bo piersi twarde jak kamienie.
Nie było mnie bo na wsi byliśmy cała trójka. Mąż wyskoczył na godzinę do lasu.
1504946193-aaaaaa.jpeg

A my spacerowalismy po łące, Grześ spał od 12 do dziś do 9 z przerwami na jedzenie tylko. Świeże powietrze go powaliło :)



Napisane na MHA-L29 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
My właśnie jedziemy na parę godzin na wioskę to też zrobimy rozeznanie czy są grzyby. Wasze zbiory imponujące

Napisane na Lenovo A6020a40 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Bab Paweł poszedl o 16.30 i był do 18, bo musieliśmy wracać. Przywozilam 90 kilo malin :) sobie zostawiłam 12 resztę znajomym. Pomrozilam trochę i próbóje zrobić jakieś słoiczki bardziej zdrowe :) zobaczę co wyjdzie.

Napisane na MHA-L29 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Kylesa gratuluje dostrzezenia karuzelki[emoji6][emoji173]

Emol owszem pomogła bo już mu pousuwali wszystkie żylaki:)) jeszcze jakieś nastrzykiwanie na te mniejsze żyły. Swoją drogą mój od zawsze gra w nogę i jeździ na rowerze a myślałam że przy aktywnym trybie życia sie nie robią:D

Misia ale zbiory![emoji7]

Współczuję Wam tych pobudek. Nie ukrywam że jestem szczęśliwa że moja od samego prawie początku śpi w nocy. I w ciąży też nie kopała w nocy, dopiero od 4 jak szłam siku - a wasze??

Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Pumelova - moja tez nie tłukla się jakoś specjalnie po nocach, ale była aktywna późnym wieczorem (i tak jej zostało). Budzi się tak, jak wstawalam w ciąży na siku, i do pracy [emoji3]. Także mogę powiedzieć, że w sumie jestem wyspana


Ewella - dzięki [emoji8]



Misia - piękne zbiory [emoji3]. Uważaj tylko na pesteczki (z malin)
 
Ostatnia edycja:
A L miał wieczorem jakieś problemy z zaśnięciem, milion razy go odkładaliśmy, miał miliony bąków i jęczał, no zobaczymy jak dzisiaj będzie. Przeważnie w nocy wstaje raz lub dwa także nie tak źle, dziś ok 3 i później ok 7:blink:

Z rana już był spacer, K wybiegał się u rodziców, a my z L byliśmy w galerii w nc+, rossmanie i Deichmannie, no i poodkurzałam. Teraz K śpi, L zjadł, zobaczymy czy uśnie, mąż robi carbonarre. Później jeszcze jeden spacer. Kuźwa tak mi czas leci , że szok:eek: Co chwilę jest piątek:-p
 
reklama
Chybra a tak się bałaś co bedzie jak zostaniesz sama[emoji6] mi w ogóle w ciągu dnia leci mega szybko, jak byłam w ciazy to się bardziej dluzylo do 16 (powrót mojego z pracy) a teraz to leci że nawet nie zdążę popatrzeć na zegarek [emoji1]

Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry