Gratulacje dziewczyny dla dzielnych żłobkowiczów !
Zdrowia życzę! Ja i Krzychu i L zakatarzeni, ojjj całą noc nie spaliśmy , K zdrowy
I ja też dumna ( tylko aby nie zapeszyć) , bo wczoraj i dzisiaj panie w przedszkolu nie musiały przebierać K , nie zrobił w majciochy
No a z tym jedzeniem L to bierze ręką do buzi jakiegoś owoca np czy bułeczkę czy chrupa, ale sztućcami Go nie męczę. A szczerze mówiąc K nauczył się dopiero ładnie samodzielnie jeść przy innych dzieciach w przedszkolu także w sumie zanim L będzie tam szedł to Go poduczę i tyle, a resztę od rówieśników podłapie.
Odłożyłam Go do łóżka u góry 10 min temu i gadał, śmiał się i teraz słyszę w niani ciszę ... śpi, ciekawe jak długo. Odciągałam Mu dziś 2 razy katar, jeszcze przed nocą to zrobię, oooooj jest mega wojna przy tym, ale cóż, nie chcę aby Mu to zeszło na oskrzela. Będziemy walczyć.