Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Dziękuję, ja w Holandii także 10lat. Z tym że na początku przyjechałam tylko za pracą i przygoda więc nie w głowie był mi język..praca z Polakami i polskim koordynatorem..Gdy zaszłam w ciążę nie miałam perspektyw na szkołę..dwa lata spędzone z małym w domu..uczyłam się języka sama i to czego się wyuczylam niezawsze było dobrze gramatycznie..pisać i czytać niepotrafilam wcale..Gdy zaczęłam pracować i jako tako rozumieć i się dogadywać stwierdziłam że chce pójść do szkoły i nauczyć się do porządku..a z czasem doszła wizja perspektywy na lepszą pracę..Pumelova za wizyte [emoji110][emoji110][emoji110]
Alex jak dlugo jestes w Holandi. Ja 10 lat i nierobilam zadnych kursow,poszlam od razu Do pracy i jak to sie mowi zostalam rzucona na zimna wode i 8 godz dziennie w niemcami i moja zapartosc pozwolily na to ze teraz nikt niepoznaje po akcencie ze jestem z polski.ale kosztowalo mnie to wiele pracy. A w Holandi tez pracowalam.moja Sioatra przyjechali Do niemiec 2 lata temu i Tez podobnie robila wszystkie poziomy kursow i swobodnie sie juz umie porozumiec.szukamy wlasnie pracy dla niej tzn ja pomagam jej na odleglosc Pisac podania. Tez jej maly zaczyna szkole w sierpniu i sobie postanowila ze Do tego czasu Musi ogarnac jezyk.Takze trzymam mocno kciuki za ciebie
Bulkasia u mnie ostatnio tez mala niechcacy wyglupiajac sie z Tata mnie kopnela.ale tylko chwile zakulo i przestalo.oby u ciebie tez nic wiecej niebylo
Paauulina u was niema 6 tyg przed i 8 tyg po macierzynskiego.ja tez mam wyliczone ze Do 20.05 musze pracowac ale raczej tak dlugo niedam rady
Ja drugi dzien dopoludnia siedze w pizamie.sloneczko wyszlo wiec sobie siedze i czytam.ale jutro juz Do pracy i w Sobote znowu 8 godzin (nielubie )
![]()
Pumelowa wizytujemy razemu kciuki za twoja.
Alex powodzenia na egzaminie ja osobiscie nienawidze wszytkich egzaminow maskara stres mnie dobija.
![]()
zazdroszczę CI na maksa. Paryż to moje marzenie od dziecka. Na razie niestety mnie nie stać ale kiedyś pojadęJestem w Paryżu. Wczoraj wracaliśmy z kolacji po 23 i było 12 stopni. Jaka odmianaK od 9 już na spotkaniu z Żabojadami, a ja póki co umieram po zbyt obfitym śniadaniu
Zaraz zrobię sobie pazurki i idę na spacerek (czyt: powkurzać się patrząc na witryny Louis Vuitton, Cartier'a i innych słabych marek
), spotkam się z Ukochanym dopiero na lunch. Ale nie narzekam, pięknie jest
@pumelova, trzymam kciuki za wizytę!
Miłego dnia Dziewczynki, jak widać w hotelu mam wi-fi, więc nie będę jakiś strasznie do tyłu z postami![]()