Kasiula pięknie i na pewno smacznie!
Kciuki za bratowa.
Aaggaa po to jest to forum, by mozna było się pozalic, podzielić smutkami i radosciami. Pisz, to wazns byś nie dusila w sobie tych uczuc. Swego czasu też wiele łez tu wylalam.. Gdy z pierwszą córeczka w ciąży byłam..
Nie dość, że nie przyjechał to tak chatę zapuscil przez okres mojego ponad 2 tyg. Niebytu, że zmalenka wróciła. Po przerabanej cc do gnoju.. Mieliśmy wtedy kilka królików, szczury, psa etc itez się nie popisał..
I ja latami słuchałam, że nic tylko sapie jecze i narzekam a on się tak stara mimo tego co robinhaha bo przecież nic nam nie brakuje.. A jego to co?? Nie kasa najważniejsza.. A po udanej robocie tez pić chodził.
Z relu to u mnie inna sprawa.. Ja mam zaburzenia takie i owakie i czasem nie idzie inaczej..

To są też pewne konsekwencje jego szalonego życia.
U nas było tyllle lat ważnych rozmów, tyle rzekomo rozumiał, obiecywał blabla ale po chwili znowu to samo.
Jednak wiek u Twojego znacznie wyższy na takie zachowania.. Jak Aga pisała.. Juz powinien mieć bardziej poukładane, wartości inne.. I umieć dokonać sluszniejszego wyboru.. W końcu to nie z kolegami żyje..
Pola dobrze piszesz ale niestety nie każdy chłop taki jest. Dużo się naczytalam swego czasu, rad tez usłyszałam ogrom ale jak facet jest taki zaparty to nie przegadasz, wręcz będzie biadolic, że zaś coś nam nie pasuje, że zaś gadka i narzekanie etc..
Mieszkanie fakt ważna baaardzo sprawa. Ale to nie oznacza, że on się zrobi bardziej odpowiedzialny.
My mieliśmy swoje od moich 18 urodzin. Po szkole ( jeszcze LO) od razu jechałam na zakupy, wracałam, sprzatalam, robialm obiad, kanapki dla niego i wychodzilam z psem. Z nadzieją, że może dziś wróci normalnie może i nie.. Jak miał 2 zmianę to klapa.. Nawet z wielkim brzuchem sama nocą w zimje chodziłam a pies był trenowany wiec nie ze na chwilkę.. Trzeba było drylowac dać poskakac, poprzeciagac etc.. Maaasakra. I zawsze wracał z prezentem albomwieksza kasa bo coś na boku zarobił bo orzeciez dba o nas.. A to ze się schlal, czy ze znowu byłam cały dzień sama i zapierdzielama w tym naszym ukochanym domu to kij.. On z kolegami musiał wyjść poswietowac.. W rezultacie to mieszkanie było dla mnie jak więzienie, w którym ciągle go wyczekiwalam.. Potem nie tylko ja ale i córa..
Kasia widzę, że miałaś podobnie.. Szkoda, że alko wygrało.. Ale teraz Ty jesteś szczęśliwa i to jest najważniejsze!!
Pumelova smacznego choć spóźnione, ladniutkie paczuszki wyszły.
Ale wy zakupowe. U nas mają dzieci zalas butów.. Do szkoły kickersy tylko bo mundurek, do zabawy inne do biegania inne i nie ma już powodu by kupić haha. Ale uwielbiamy geoxy choć w adidasach drażni mnie czubek, stad częściej wybieramy np. Nike airy czy Ecco właśnie.
Z babskich, niemwiem czy w pl są uwielbiam rocketdogi i wiadomo, joulesy
Kasiulka baardzo Lubie buty Naturino. Na zimę były lepsze niż Ecco. Polecam

Jeszcze sketchersy są ekstra.
Truskawka rany ale malutki rozmiar ma Twój synek. Mój nosi zależnie między 26 duży geox ten wysoki a 28 w nike. Adidasy tez maja jakaś zanizona numerację.. Co but to inny rozmiar, tragedia..
Nikka u nas taka sama waga w 20tc równym była. I to nie znaczy,że większy tydzień tylko po prostu wielkszy maluszek

Tak, wyskakuje nagle. Ostatnio wyskoczył na 22 tydzień.
Kasia, zależy ja, córeczka leży. Ona głównie poprzecznie,,wiec czuje na obu bokach i wysoko, jakieś 4 cm pod zebrem ake ze 2-3 nad pepkiem z boku. Widzę wręcz jak się wypycha juz od dluzszegl czash, mąż też.
Jak leży normalnie to głównie pod samym pepkiem i równocześnie nad blizna.
Alex udanego wyjazdu!
Jeszcze mam pytanko, kiedyś takie ładne imię podawalas dla dziewczynki, pamiętasz? Chyba tez na L.
Pola ciesze się bardzo, że usg udane! No i zakupki.
Aga odpoczywaj ile możesz, choć wiem ze może nie być łatwo.
Tez mi się stawia macica, nigdy nie jest to powiązane z większym wysiłkiem..
Pumelowa, jak sje stawia to jest jak skurcz.. Łapie Cie taki ból, czasem ciężko powietrze wziąść.. I po chwili ufff możesz odetchnąć.
Nie czułam tego w poprzednich ciazach wiec teraz się boje, że szyja nie wytrzyma

bqrdzo panikuje..
Zonagara jak miło!! Życzę by się jak najszybciej poukladalo, byś mogła w końcu cieszyć się ciąża, i swoim szczęściem. Gratuluję dużego syneczka
Jeeeesttt!!
W końcu jeju! Dużo czasu mi to zajęło.
Mam nadzieje, ze doczytacie
Cały dzień na nogach byłam.. I z dziećmi w figlo, jutro też plus muzeum i planetarium.. Leje i sztorm idzie wiec trzeba coś wymyślić..
Zrobiłam później te meksykaskie cuda.. Ale myślałam, że padne juz..
Zjadła. Jedno małe, bardzo ciekawe. Moi pojedli a jutro paczki nie wiem o której.. Bo jeszcze zakupy i auto zamienne oddać i odebrać nasze..
Takie wyszły, może nie ład e ale na prawdę ciekawe.
Haha wyglądają trochę jak kotlety