Aim - odniosę się jeszcze do tej hydroksyzyny bo mnie zaintrygowalas. Totalnie nic na Młodego nie działa? W żłobku coś śpi? U nas był czas, że clemastinum działał usypiajaco (ale nie proponuję, bo wiadomo).A jakieś ziolka, aromaterapia?
Ja pierdziu... Nie wyobrażam sobie funkcjonowania po takich nocach, a Wy w sumie od początku tak macie.
Kwestie jedzenia i picia pewnie też już sprawdzaliscie.