reklama

Lipcowe mamy 2018

Chyba nie ... No i mój nie jest sztywny tylko można go sobie ksztaltowac pod siebie bo nie jest mocno nabity wata

f2w39n7303c24ozn.png
Mój też, da się go zwinąć jak się chce. Leży teraz zwinięty w kółeczko na dywanie :)
 
reklama
Taaak mój ma kawałek do pracy i gadamy raz przez telefon i mu mówię kurde ale leje a On że tam słońce świeci [emoji23] [emoji23] [emoji23] także takie cuda tutaj sa[emoji23] [emoji23] [emoji23] wpadaj polezymy razem jak będzie pogoda to może nawet już na tarasie na lezaczkach[emoji2] [emoji2] [emoji2] [emoji2]

Napisane na SM-G950F w aplikacji Forum BabyBoom
Fajnie by było :D po maju już jedzie na inną budowę to mieszkać pewnie będą te gdzie indziej :( teraz miałam okazję jechać z nim na tydzień ale zrezygnowałam. Coś by się działo to nawet języka na tyle nie umiemy. A droga to by była męczarnia , jednak 1260km :(
 
reklama
Hej Babeczki,

Prosze o rade.
Dwa miesiace temu!!! Zamowilam dwie recznie robione rzeczy przez pewna pania na fb.
Mieszka ona w mojej miejscowosci. Za pierwszym razem po 3 tygodniach od zamowienia sklamala, ze paczka wrocila do niej I czy ma poprawny adres ( co jest niemozliwe. Wyobrazcie sobie wysylke z Lodzi do Lodzi - paczka z reguly powinna byc u mnie w przeciagu 2 dni). Powiedziala, ze wysle nowa,
Nie wyslala.
Caly czas jednak kontynuowala ze mna rozmowe, przepraszajac, tlumaczac sie itp.
W koncu dwa razy napisala, ze zwroci mi zalezne pieniadze, a w ramach rekompensaty zrobi mi nowe rzeczy I wysle, ale tego tez oczywiscie nie zrobila.
Od poniedzialku nie odpisuje na moje maile, ignoruje mnie.
Jesli zablokuje mnie na fb to nawet nie bede mogla dac negatywnej opinii.
Jestem zdegustowana I rozzalona, ze ludzie tak oszukuja. Szok!!!!
To jej profil (robi piekne rzeczy).
Jak ma otrzymac pieniadze za towar, ktory nigdy nie dostalam? Placilam przez paypala....
Link do: Fikaluka Love
Zgłoś na policję. Pewnie jakaś oszustka.. oni ja znajda moment. Taki ludzi jest pełni, dlatego ja zawsze płacę przy odbiorze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry