reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
No i nadrobiłam ;)

Na wizycie wszystko ok :D
Hania waży prawie 1250g i ładnie rośnie :D
Główką w dół, nóżkami kopie w górze, a rękami boksuje po pęcherzu ;)
Szyjka oczywiście nadal bez pomiarów, ale "na oko" wygląda ok, nadżerka wielka, ale na razie i tak nic się z nią nie da zrobić, więc trzeba jakiś przetrwać...

Teraz trochę posiedzę u mamy, aż O wyjdzie z pracy, i potem do domu [emoji4]
super ze po wizycie wszystko wporzadku :) i Hania sie juz obrocila :)
 
Cześć dziewczyny :D

Za godzinę wizyta, ale może trochę nadrobię do tego czasu ;) Bez pamięci zewnętrznej w postaci telefonu chyba bym zapomniała, gdzie nam głowę... Nawet wystawiając coś do piekarnika albo coś na kuchenkę, co robi się dłużej niż kilka minut tak, że wychodzę z kuchni, to ustawiam przypomnienie, a ostatnio i tak spaliłam ciecierzycę, bo w trakcie gotowania poszłam do wc, a jak wyszłam z WC to już nie pamiętałam, że garnek na gazie.........
To mamy to samo, ja już się boję do kuchenki podchodzić bo zapominam wyłączyć...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry