• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Moja również także szyjka jest w stanie się wydłużyć zwyczajnie gdy niema na niej takiego ucisku to "odpoczywa " dlatego tak bardzo ważne jest by jak najmniej chodzić cal y sens lezenia no i pewnie leków [emoji4] a już na pewno zależy to od powodu skracania się szyjki :)

Aa jeszcze mi mówiła, że szyjka to tez mięsień... i ponieważ u mnie za pierwszym razem skróciła się gdy dostałam kolki nerkowej, co zaowocowało skurczami macicy w kolejnych dniach to wygaszeniu kołki nerkowej w szpitalu, oraz po serii no spa, magnezu itp skurcze ustały i szyjka „powróciła” do początkowej długości sprzed kolki. Ona się faktycznie nie wydłużyła na więcej niż było pierwszy raz zbadane w tej ciąży (30 mm) tylko powróciło do długości początkowej :) i może w tym cała tajemnica - nie wydłuży się do więcej niż miała na początku, ale w zależności od skurczy raz jest bardziej raz mniej skrócona w stosunku do długości wyjściowej [emoji5]
 
Aa jeszcze mi mówiła, że szyjka to tez mięsień... i ponieważ u mnie za pierwszym razem skróciła się gdy dostałam kolki nerkowej, co zaowocowało skurczami macicy w kolejnych dniach to wygaszeniu kołki nerkowej w szpitalu, oraz po serii no spa, magnezu itp skurcze ustały i szyjka „powróciła” do początkowej długości sprzed kolki. Ona się faktycznie nie wydłużyła na więcej niż było pierwszy raz zbadane w tej ciąży (30 mm) tylko powróciło do długości początkowej :) i może w tym cała tajemnica - nie wydłuży się do więcej niż miała na początku, ale w zależności od skurczy raz jest bardziej raz mniej skrócona w stosunku do długości wyjściowej [emoji5]
No nie nie dłuższa jak na początku na pewno nie będzie [emoji16]ale żeby wróciła do swoich rozmiarów jest jak najbardziej możliwe:) w sumie po porodzie też szyjka wraca do "normy " :)
 
Cześć kuleczki, ja coś dziś bez humoru... Chyba przez ten przymus w leczeniu... Wiem wiem że mam nie dźwigać itd, ale chyba nic się nie wydarzy jak pójdę do sklepu po MAŁE zakupy prawda?? Przy okazji to będzie mini spacer bo inaczej w samotności ja tu ocipieje serio :o powolutku i bez wysiłku.. Hmm co myślicie?
 
Cześć kuleczki, ja coś dziś bez humoru... Chyba przez ten przymus w leczeniu... Wiem wiem że mam nie dźwigać itd, ale chyba nic się nie wydarzy jak pójdę do sklepu po MAŁE zakupy prawda?? Przy okazji to będzie mini spacer bo inaczej w samotności ja tu ocipieje serio :o powolutku i bez wysiłku.. Hmm co myślicie?
Ja bym nieryzykowala, po pierwsze schody , pi drugie spacer po trzecie nawet jak kupisz "coś "to mimo wszystko dodatkowe obciążenie ale decyzja należy do Ciebie [emoji4]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry