reklama

Lipcowe mamy 2018

Marika bo to tez jest w sumie tak, że nikt Ci tu nie powie ok leć na zakupy:). Każdy musi dmuchać na zimne, niknie chciałby zaszkodzić. Co nie oznacza, ze Ci nie wolno nic bo tego nie wiemy :) na temacie szyjkowym jest tak, ze cześć dziewczyn leży, cześć trochę poleguje, a cześć prowadzi dość dużo aktywności bo ma dzieciaczki i nimi się zajmuje.. tylko każda u siebie i razem z lekarzem obserwuje i wyciąga wnioski jaka aktywność jest ok a jaka odpada:) to ze my więcej leżymy nie oznacza, ze i Twoja szyjka będzie Cię do tego aż tak zmuszała :) tylko musisz obserwować i kontrolować :) życzę Ci aby jednak się udało trochę spacerów zażywać, ale to faktycznie po wizycie gdy sprawdzisz czy odpoczynek u Ciebie pomógł :)
 
reklama
Kurcze wszystkie wracacie z prenatalnych bez zdjęć... A ja jutro będę miała razem z 3 i 4D i tak się martwię, że nic oprócz kończyn nie zobaczę [emoji23] nie było widać w ogóle buzi?
Ja dzisiaj pierwszy raz widziałam buzke mojego, od początku sie ukrywał. Ale zdjęcia lekarz nie zdążył zrobic, bo się uparciuch schował
 
Marika bo to tez jest w sumie tak, że nikt Ci tu nie powie ok leć na zakupy:). Każdy musi dmuchać na zimne, niknie chciałby zaszkodzić. Co nie oznacza, ze Ci nie wolno nic bo tego nie wiemy :) na temacie szyjkowym jest tak, ze cześć dziewczyn leży, cześć trochę poleguje, a cześć prowadzi dość dużo aktywności bo ma dzieciaczki i nimi się zajmuje.. tylko każda u siebie i razem z lekarzem obserwuje i wyciąga wnioski jaka aktywność jest ok a jaka odpada:) to ze my więcej leżymy nie oznacza, ze i Twoja szyjka będzie Cię do tego aż tak zmuszała :) tylko musisz obserwować i kontrolować :) życzę Ci aby jednak się udało trochę spacerów zażywać, ale to faktycznie po wizycie gdy sprawdzisz czy odpoczynek u Ciebie pomógł :)
Dokładnie ciężko stwierdzić , ale ten tydzień mimo wszystko bym odpoczywala:)
 
Cześć kuleczki, ja coś dziś bez humoru... Chyba przez ten przymus w leczeniu... Wiem wiem że mam nie dźwigać itd, ale chyba nic się nie wydarzy jak pójdę do sklepu po MAŁE zakupy prawda?? Przy okazji to będzie mini spacer bo inaczej w samotności ja tu ocipieje serio :o powolutku i bez wysiłku.. Hmm co myślicie?

Marika siedz albo raczej leż na "dupie" ;) tydzień wytrzymasz, a jak na wizycie bedzie ok to zdecydujesz czy małe spacerki beda ok. Napewno nie przenoś mebli ;)

Siema!
Ja od rana w szoku. Pisała do mnie znajoma, że urodziła :) Pierworódka, od momentu wjechania na izbę przyjęć do urodzenia minęło dokłądnie 58 minut! :D Pojechała tam z przekonaniem że nie rodzi, bo bolał ją po prostu brzuch jak na okres , ale podobno nie jakoś bardzo. Wody jej odeszły podczas rejestracji w szpitalu i zaraz miała małego przy sobie :)

wow ale tempo. Tez bym chciała szybko ale chyba nie az tak, bo jeszcze moją małą musze gdzieś podrzucić na czas porodu

Część dziewczyny :)
Kciuki za dzisiejsze wizyty [emoji110][emoji110][emoji110]
Ja już po - Hania wazy 1675g, tętno 147, i dzisiaj nawet stopek nie można było pooglądać, bo albo nimi wierzgała, albo gdzieś chwała [emoji23]
Coś czuję, że charakterne dziecko mi rośnie [emoji23]
Tzn ze charakterek to po mamusi będzie miała...... [emoji23][emoji23][emoji23]

Super, szkoda ze Wam te zdjęcia juz teraz nie wychodza

Ja już po badaniach, wszystko ok, szyjka dalej sie nie skraca, rozwarcie bez zmian, skurczy brak, wiec dzisiaj wychodzę do domu [emoji4] z zaleceniem oszczędnego, ale nie leżącego trybu życia. Z leków tylko magnez mam brać...

Fajnie, w domu zawsze lepeij. Tylko żebys sie nie przeciążyła opiekujac sie maluchami...
 
reklama
@atomek tak tak leżę i gapie się w tv a Maksiu szaleje :) dla niego wszystko zrobię :) raz córkę straciłam, nie mam zamiaru znów płakać ;)

jest nas wiecej leżących... najgorsze jest to że w TV nic nie ma. Włączam rano jak wracam ze żłobka i do 14 w zasadzie nie przełączam kanałów bo i tak wiem że nic nie znajde, wiec tylko leci cos w tle.
Moj jakoś bardzo nie szaleje, czuje go od czasu do czasu ale to nie jest to co w pierwszej ciąży, wtedy Ada dawała mi nieźle popalić i aż czasami byłam na nią zła :)

Kurcze my dalej nie zdecydowaliśmy sie na imię do małego i zaczyna mnie to stresować.. ostatnio mamy shortlistę składającą się z 3 imion Tymek, Tytus i Piotruś ale żadne mnie do końca nie przekonuje. Ciągle mowimy do małego Kropek :(

@marika twój Maksiu to bedzie Maksymilian czy jakaś krótsza wersja? Maks mi się bardzo podoba ale Maksymilian jest za długie w połączeniu z nazwiskiem mojego M
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry