• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Ja pocę się bardzo... Ciągle mi gorąco... Gdy ja mówię, że jest upał to inni tego aż tak nie odczuwają i mówią, że nie jest źle bo jest jakiś wiaterek a mi ni cholere ten malutki powiew w niczym nie pomaga gdy jest 28 stopni... Wkładka mi się nie odkleja, ale na dworze często mam majtki i stanik mokre... I kulka pod pachy nie pomaga w takie upaly
Mnie jest o tyle łatwiej, że tolerancja na gorąco mi w ciąży nie spadła, a nawet trochę wzrosła - od lat jestem morsem, O też, więc to normalne, że przy 10-15 stopniach chodzimy w krótkim rękawie, ja w sandałkach i z gołymi nogami, on w mega przwwiewnych butach, itd... (no dobra, tak naprawdę, to bez kurtki, w krótkim rękawie tak przy +5.... kiedyś mi się na ulicy pytali, czy mi nie jest zimno [emoji23])
W domu na szczęście mamy kilkanaście stopni, noce są chłodne, okna otwarte, więc w nocy jest przyjemnie chłodno a w dzień nie zdąży się zagrzać ;)
 
Mnie jest o tyle łatwiej, że tolerancja na gorąco mi w ciąży nie spadła, a nawet trochę wzrosła - od lat jestem morsem, O też, więc to normalne, że przy 10-15 stopniach chodzimy w krótkim rękawie, ja w sandałkach i z gołymi nogami, on w mega przwwiewnych butach, itd... (no dobra, tak naprawdę, to bez kurtki, w krótkim rękawie tak przy +5.... kiedyś mi się na ulicy pytali, czy mi nie jest zimno [emoji23])
W domu na szczęście mamy kilkanaście stopni, noce są chłodne, okna otwarte, więc w nocy jest przyjemnie chłodno a w dzień nie zdąży się zagrzać ;)
Ja zawsze lubiłam upały... Leżałam od 10h do 14 na kłatce nad jeziorem w 30stopniach [emoji16][emoji16] a teraz najlepiej mi gdy jest max 20 i to bez slonca
 
reklama
Wkoncu jestem na bieżąco
Dziś już sibie siedzę z kubkiem pokrzywy i oglądam tv błogi stan [emoji23] musze to docenić cisza porzadek spokój


Ja wam powiem tak nie boje się porodu wogole wiem ze musze iść dać z siebie wszystko i będzie po problemie mam mieć położna swoją swój pokój jednoosobowy i wiem ze położna mi pomoże i pójdzie szybko ale boje się jednego i to bardzo traumatyczne dla mnie
Marceline urodziłam 2 tyg po terminie robiłam wszystko dosłownie w szpitalu to samo mi wszystko podawali nic ..

Boje się ze teraz będzie tak samo i skończy się to deprecha nie życzę nikomu tyle czekać dlatego teraz jak skończę 37 i zacznę 38 tydz już zaczynam dzialac i nie czekam do 40 tyg bo naprawdę psychicznie wtedy prawie wysiadlam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry