• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipcowe mamy 2018

To my zmywarki nie mamy ale to nic. Ja akurat lubię zmywać tylko nie do pomyślenia jest dla mnie to, że wszystko miałaby robić jedna osoba. A ciekawe z tym zmywaniem jest, bo jak mieszkałam jeszcze z ojcem córki, to zmywać nienawidziłam.

f2wlk6nllyt56xuu.png

oar8vfxm3ynusaok.png
Mojej teściowej brat jest strasznie rozpuszczony. Nawet teraz jak ma już wlasną rodzinę to w domu nic nie robi bo tak go matka nauczyła. Jak kiedyś u nich byliśmy coś sie rozlało. I pytam się go gdzie jest mop to dzwonił do zony i pytal... No chore...
 
reklama
Tak tak choć czasami teraz w telewizji ( mam wiecej na to czasu) To widzę jakie czasami gagadki chodzą po świecie normalnie takiemu to bym chyba wp....[emoji12] co nie dość niepracuja to jeszcze wymagania piwko , fajki obiad a Oni jak lordy [emoji33]

Napisane na SM-G950F w aplikacji Forum BabyBoom

Taki jest mój niedoszły teściu. Jak przylazil do domu to zawsze kladl soe na wyro i ani razu po sobie nie zmywal,wszystko robila i robi nadal jego żona. Bogu dzięki juz w tym domu wariatow od prawie 2 lat nie mieszkam.


Mojej teściowej brat jest strasznie rozpuszczony. Nawet teraz jak ma już wlasną rodzinę to w domu nic nie robi bo tak go matka nauczyła. Jak kiedyś u nich byliśmy coś sie rozlało. I pytam się go gdzie jest mop to dzwonił do zony i pytal... No chore...
No chore i to bardzo.



f2wlk6nllyt56xuu.png

oar8vfxm3ynusaok.png
 
Od paru dni leci mi krew z nosa, około 2 razy dziennie. Nie są to jakies krwotoki, zazwyczaj po paru minutach przechodzi. Mam wizyte u ginekologa w piątek. Myślicie ze iść jeszcze przed piatkiem do rodzinnego?
 
....a ja się wkurzam strasznie, bo dlaczego przyszła dziewczyna, zona, narzeczona ma być tą złą, tą jędzą- i szkolić? No nie jest tak, że jak nie chcesz być osłem i robić wszystkiego sama w domu to musisz facetowi jęczeć, marudzić i wychodzisz na jędzę. A cała wina jest po stronie matek, które córki gonią do roboty, a synów traktują jak niepełnosprawnych. Ja tak miałam z ex mężem, co prawda teściowa przyznała się że niczego go nie nauczyła, ale co mi z tego? I tak na początku była mega walka o sprzątanie itp. Ja uczę moje dziecko już teraz podstaw, oby tylko z kolei nie trafił w przyszłości na jakąś jędzę :D
 
....a ja się wkurzam strasznie, bo dlaczego przyszła dziewczyna, zona, narzeczona ma być tą złą, tą jędzą- i szkolić? No nie jest tak, że jak nie chcesz być osłem i robić wszystkiego sama w domu to musisz facetowi jęczeć, marudzić i wychodzisz na jędzę. A cała wina jest po stronie matek, które córki gonią do roboty, a synów traktują jak niepełnosprawnych. Ja tak miałam z ex mężem, co prawda teściowa przyznała się że niczego go nie nauczyła, ale co mi z tego? I tak na początku była mega walka o sprzątanie itp. Ja uczę moje dziecko już teraz podstaw, oby tylko z kolei nie trafił w przyszłości na jakąś jędzę :D
Wlasnie mojego męża mama od małego goniła i córkę i syna po równo do sprzątania i ogólnie pomagania w pracach. I teraz mój Ł nie ma z niczym problemu, potrafi wspaniale ugotować, dobrać tryb prania do tkanin a nawet sam wszystko w domu naprawia. Mojej teściowej Mama własnie tylko moją teściową ganiała do sprzątania itp a syna strasznie rozpusciła. Nic nie potrafi zrobić. Nie wie nawet jak pralke uruchomić nie mówiąc o wlaniu płynu do płukania. A jego żona na początku starała się go przestawić ale poległa.
 
Moj M jak wchodzi do domu po pracy to zawsze mowi-daj mi chwilke- odpoczne a potem powiedz co trzeba zrobic. Bylo tak jak nie bylam w ciazy a teraz to juz w ogole. No, ale pewnych rzeczy nie przeskoczy. Gotowac nie umie. W sumie spagetti i jedno takie szwedzkie danie zrobil instruowany przeze mnie. Ale zaawansowanwj kuchni go nie probowalam uczyc.
A moja tesciowa to na maxa wkurzajaca. Moj M od zawsze zajmuje sie kapaniem dzieci - no teraz to w sumie tylko Teosia bo Filip sam sie ogarnie. A moja tesciowa oburzona, ze jak to., ze biedny M do pracy chodzi, moje godxiny tez wyrabia a ja sobie siedze w domu i jeszxze go gnam do roboty. M jej na to odpowiwdzial - tp jest moj czas z dziecmi. Lubie to robic i chce to robic. Kiedy mam z nimi spedzac czas? Jak spia?
Albo teraz jak nie wie o ciazy a slyszala ze M tam mi po cos pojechal tu mi cos prywiozl cos tam dla mnie zrobil. To zaraz pytanie co on mi tak w dupe wlazi. Kurcze. Zamiast sie cieszyc, ze jej syn kocha zone, rodzine i p nia dba. Ona wiecznie weszy jakis podstep, wiecznie widzi problem we wszystkim. Bo tylko ona jest ksiezniczka na tym swiecie...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry