• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Dodzwoniłam się do drugiej przychodni, bardzo grzeczna pani ze mną rozmawiała, powiedziała, że mogę podjechać sama z kartą NFZ, skierowaniem i kartą ciąży jeśli mam, albo przez kogoś jeśli sama nie mam jak, pierwszy wolny termin 18 grudnia. Myślicie, że jechać i się umawiać czy spróbować pojechać do tej pierwszej przychodni gdzie nie chcieli mi podać terminu? Dodam, że to jest przychodni gdzie byłam z NFZ u tej pseudo ginekolog co robiła mi usg przez brzuch i nie wiem właśnie co robić
 
Dodzwoniłam się do drugiej przychodni, bardzo grzeczna pani ze mną rozmawiała, powiedziała, że mogę podjechać sama z kartą NFZ, skierowaniem i kartą ciąży jeśli mam, albo przez kogoś jeśli sama nie mam jak, pierwszy wolny termin 18 grudnia. Myślicie, że jechać i się umawiać czy spróbować pojechać do tej pierwszej przychodni gdzie nie chcieli mi podać terminu? Dodam, że to jest przychodni gdzie byłam z NFZ u tej pseudo ginekolog co robiła mi usg przez brzuch i nie wiem właśnie co robić


Hm ja bym chyba podskoczyla najpierw tam , a jak Ci powie późniejszy termin to zawsze możesz odmówić i zapisać się tam ;)
 
Dodzwoniłam się do drugiej przychodni, bardzo grzeczna pani ze mną rozmawiała, powiedziała, że mogę podjechać sama z kartą NFZ, skierowaniem i kartą ciąży jeśli mam, albo przez kogoś jeśli sama nie mam jak, pierwszy wolny termin 18 grudnia. Myślicie, że jechać i się umawiać czy spróbować pojechać do tej pierwszej przychodni gdzie nie chcieli mi podać terminu? Dodam, że to jest przychodni gdzie byłam z NFZ u tej pseudo ginekolog co robiła mi usg przez brzuch i nie wiem właśnie co robić

Ja bym szła tam gdzie lepiej dbają i podchodzą do pacjentki weź ta 2 sama mówisz ze grzeczna i wgl to bym wolała iść tam :)
 
reklama
Ja bym szła tam gdzie lepiej dbają i podchodzą do pacjentki weź ta 2 sama mówisz ze grzeczna i wgl to bym wolała iść tam :)
No właśnie chyba tak zrobię. Nie ma co być aż tak w gorącej wodzie kąpanym, spokojnie zrobię badania i powtórzę TSH np 16go grudnia i przy okazji nie będę musiała brać specjalnie urlopu a przez te 11 dni brania Euthyroxu może będzie jakaś widoczna poprawa chociaż trochę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry