kinga30
Fanka BB :)
Strasznie to wyglądaZdjęcia z wypadku i zdjęcie już szczęśliwego męża, który nie musi mieć operacji
Twarz mu ucielam, żeby nie bylo.ze publikuje [emoji12] Zobacz załącznik 852254Zobacz załącznik 852256Zobacz załącznik 852259
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Strasznie to wyglądaZdjęcia z wypadku i zdjęcie już szczęśliwego męża, który nie musi mieć operacji
Twarz mu ucielam, żeby nie bylo.ze publikuje [emoji12] Zobacz załącznik 852254Zobacz załącznik 852256Zobacz załącznik 852259
Mój ma, ale po tym co teraz marzycielka wstawiła chyba bedzie miał zakaz wsiadania.... współczuję w sprawie wypadku gratuluję ze obyło się bez operacji szkoda motoru mój mi wierci dziurę w brzuch bo też chce a ja wstretna nie pozwalam narazie trwają negocjacje jak zrobi mi córeczkę to ja rozwaze kupno motorka ( nie znam się na tym więc dla mnie to motorek)[emoji48][emoji48][emoji48][emoji48]
Dobrze, że nie musi mieć operacji [emoji106]Zdjęcia z wypadku i zdjęcie już szczęśliwego męża, który nie musi mieć operacji![]()
Twarz mu ucielam, żeby nie bylo.ze publikuje [emoji12] Zobacz załącznik 852254Zobacz załącznik 852256Zobacz załącznik 852259
Ja nie mogę za długo siedzieć bo wszystko mnie boli.dziewczyny wam tez tak ciezko prosto siedziec ????
ja musze pollezaco bo i oddychac ciezko i na kregoslup masakra![]()
Dokładnie. Mój syn raz przyniósł z przedszkola i oczywiście przeszło na nas. Też trzeba było wszystko prać i leczyć się naraz. Udało się szybko to zwalczyć, ale długo potem miałam paranoję i ciągle we włosach grzebalam.To coś jak wszy też paskudztwo:/
Ja osobiście sobie nie wyobrażam nie mieć maluszka pod ręką w nocy. Inna sprawa, że mój syn w ogóle nie chciał w łóżeczku nawet leżeć i płakał jak go tylko tam dawałam, a ze mną spał bez problemu, budził się tylko na karmienie. Córkę chce mieć na początek w dostawce do łóżka. A tata jak nie będzie mógł spać może iść gdzieś indziej, nie zabronię muDziewczyny, te które już mają doświadczenie z dzieciaczkamichciałabym prosić o poradę lub wasze doświadczenia...czytam teraz właśnie, że niektóre z Was planują dzidziusia mieć „przy sobie” w sypialni przez pierwsze miesiące. Jakie są wasze doświadczenia? Czy tak jest po prostu wygodniej? Bezpieczniej niż dzidziuś w osobnym pokoju? Czy to nie jest problem, że tata też się przez to nie wyśpi? Pytam bo nie mam doświadczenia, czekam na pierwsze dziecko. Planowaliśmy aby spało od początku w łóżeczku w innym pokoju.. a teraz s sumie się zastanawiam. Jakie są Wasze spostrzeżenia?