niemamco
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 12 Styczeń 2018
- Postów
- 1 106
Dziewczyny moja mała całymi dniami płacze, bawi sie na Przez 5 min, to samo z leżeniem czy noszeniem. Nic jej nie pasuje 
Jak ja zostawię sama to potrafi się tak zanosić ze aż krztusi, jak odejdę na krok do toalety to jest rozpacz. A jak jestem to tez krzyczy.Nie wiem co robię złe. To napewno nie jest żaden skok rozwojowy bo to trwa conajmniej 6/7 tygodni.
Są takie dni ze brakuje mi sił
Jak ja zostawię sama to potrafi się tak zanosić ze aż krztusi, jak odejdę na krok do toalety to jest rozpacz. A jak jestem to tez krzyczy.Nie wiem co robię złe. To napewno nie jest żaden skok rozwojowy bo to trwa conajmniej 6/7 tygodni.
Są takie dni ze brakuje mi sił
a co do zasypiania to staran sje dbać o to żeby kąpać Natalke o 18. Zauważyłam ze nawet pół godziny później to już jest płacz przy zasypianiu. Potem dostaje cyca, trochę pofika w chicco i kiedy zaczyna marudzic zaczynam jeździć do przodu i do tyłu i czasem 10 minut i śpi. Wiec codziennje od jakis dwóch koło 20 śpi a kiedyś to nawet zasypiala o 1 w nicy.... Tylko ze w tym cholernym chicco jest podłoże krzywe. I tak kupiliśmy do tego normalny materac jak do łóżeczka i pomimo tego czuje ze mała ma dół pod pleckami. Boję się ze to zle wpłynie na jej kręgosłup. Ale nje nam pojęcia jak ja uśpić w łóżeczku. Bo oczywiście wszelkie próby przenoszenia kończą się przebudzeniem.