reklama

Lipcowe mamy 2019

Cześć kochane. :)
Dawno się nie odzywałam, ale powiem Wam szczerze, że czytałam Was ale nie chciało mi się nic pisać:D.
Ostatnio jestem baaaardzo leniwa. Leżę, gotuję obiad, jem, leżę, trochę ogarniam i znowu leżę. Potrzebuje jakiegoś kopa w dupę:D. Z dzidziusiem wszystko dobrze. Wizytę mam teraz 14.02 :), czyli już niedługo.
Co do pogody u mnie jest 7 stopni, czyli cieplutko;). Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli:)
 
reklama
Lubię dzieci... swoje. Inne niekoniecznie:) większość moim zdaniem jest rozbestwiona i przeraża mnie jak się zachowują-mowie tu np o rówieśnikach mojej córki (9-10lat). Lubię też dzieci moich dwóch przyjaciółek, bo podobnie patrzymy na wychowanie i one mi nie przeszkadzaja. Ale pamiętam do dziś jak przyszedl do nas kolega mojego męża ze swoją dziewczyną i jej dzieckiem i ta gówniara zaczęła mi skakać po kanapie,no myślałam,że ja usadze wzrokiem. A matka zero reakcji. To była ich pierwsza i ostatnia wizyta razem, oboje z mężem byliśmy w szoku. I żeby nie bylo, nie było to trzyletnie dziecko tylko miała wtedy chyba 6 albo 7 lat, powinna umieć się zachować,gdy gdzieś wychodzi i nie zna kompletnie osób, które ją zaprosily.
Ja bym wróciła uwagę dziecku skoro rodzice mną w doopie. Mogę się nawet obrazić ale mi nikt (bez mojej zgody) nie będzie skakał po meblach


Udanej niedzieli laski. My dziś wracamy do domu i aż się boję co zastanę bo koty same dwa dni [emoji33]
 
Czasam sa w asdzie lub innym supermarkecie.
Moj natomiast robi na obiad golonke w kapuscie kiszonej[emoji16] Tak mi pieknie cukier zbijaja te kiszone ogory i kapusta, ze moge jesc wiecej [emoji39]
No właśnie ja nie mam za bardzo jak tam dotrzeć a M w pracy. A też zależy bo u nas w sainsburys też polska półka i lodówka ale często są takie pustki...No nic jakoś sie obejde i może przy okazji najblizych zakupów [emoji16]
 
IMG_1816.JPG


A ja dalej mało co jem ale mamusia zaprosiła mnie na serniczki z śmietana i brzoskwiniami [emoji7] tego to ja nie odmawiam.

Miłego weekendu !!!

A co do dzieci to ja naprawdę mało które lubię bo większość rodziców pozwala robić im co chcą ‚bezstresowe wychowanie’ a potem wchodzą im i innym ludziom na głowę. 3 letni chrześniak mojego M wrzucił tydzień temu 2 piloty do kominka... a mamusia z tatusiem robili zdjęcia na facebook I dzwonili po całej rodzinie jaki to ich syn jest udany [emoji849][emoji849][emoji849]
 
D1407 zjedz porcje za mnie [emoji39]
Ja mam takich znajomych, co jak ida na spacer z ich 2latkiem to ida tam gdzie on chce. Nie da sie z nimi wyjsc, bo mlody leci gdzie go nogi niosa. Nie wspominajac o tym, ze naogladal sie bajek i mysli ze jest psem. Kladzie sobie jedzenie na podloge i je jak pies, a na dworze woli chodzic na czworaka.
Moja Julka tez jest diabel, ale wie jak zachowac sie u kogos. Owszem, jakby dostala pozwolenie skakania na lozku, to by to robila. Ale weszlaby juz na nie bez butow [emoji6] Ogolnie musze miec oko na nia, bo jak sie rozbestwi to moze byc gorsza niz chlopak [emoji23] Jednak jak idze ze mna do szpitala czy przychodni, to mimo ze ja nosi - siedzi grzecznie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry