reklama

Lipcowe mamy 2019

reklama
No i była akcja ratunkowa. O 9 oddalam krew o 9.20 zrobilo mi sie słabo i gorąco. Mialam mroczki przed oczami. Pamietam tylko tyle ze powiedzialam do Damiana zeby zglosil to pielęgniarce.a potem sie ocknełam już na ziemi i damian trzymał mi nogi w górze. Potem dostałam wody. I poszlam na leżanke do pielęgniarki.
biedna!!! ja się bałam wymiotów ale ty już poszłaś na całość :) mam nadzieję że już doszłaś do siebie kochana!!!
 
biedna!!! ja się bałam wymiotów ale ty już poszłaś na całość :) mam nadzieję że już doszłaś do siebie kochana!!!
Ja wymiotow sie nie bałam bo nie potrafię tego robić nawet jak mi sie chce to zawsze jakos to zatrzymuje.

No troche mnie poniosło [emoji14]

Jak polezalam do bylo lepiej.

Teraz w domu leze bo jeszcze posprzatalam i znowu mi slabo. A zostalam sama w domu wiec musze uwazac.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry