reklama

Lipcowe mamy 2019

Mnie dusznosci męczą od srody i dają spokój tylko na chwile . mimo 9 stopni za oknem musze miec otwarte okno bo inaczej nie umiem nawet siedzieć. I na tym cierpi moj kark w ktorym od zimna dostaję kreczu. No ale cos za cos .
Mały Ci pewnie uciska na przepone. A może być gorzej, bo dno macicy będzie jeszcze wyżej... Musisz sobie wypracować jakąś pozycję do oddychania. Też mam problem ale nie jest aż tak źle.
 
reklama
reklama
Dzień dobry [emoji8]

Ja mam termin na 23 lipca więc połowa miesiąca jest jak najbardziej realna :)

Co do dolegliwości to też z każdym dniem zaczynam coraz bardziej odczuwać że to już trzeci trymestr a nie drugi. Szybciej się męczę, zgaga i duszności nie omijają, plecy pobolewają. Wszystko zależy od dnia. Jednego czuje się naprawdę bardzo dobrze, a kolejnego jest średnio lub słabo. Na szczęście to ostatnia prosta więc jakoś się przeżyje. Szkoda że za oknem malo wiosennie bo pewnie nasze samopoczucie byłoby lepsze gdyby słoneczko codziennie świeciło.

Dziś o 15 mam wizytę. Ktoś wizytuje ze mną? Za kogo trzymać kciuki?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry