reklama

Lipcowe mamy 2019

reklama
Dziewczyny czy wszystkie macie usg prenatalne u lekarzy z certyfikatem? Ja jestem umówiona do swojego lekarza 9. 01 to będzie 12+3 ale mój lekarz nie ma papierka do prenatalnych chociaż ma same dobre opinie i wiele pacjentek w ciąży. Sprzęt także ok. Myślicie że takie usg wystarczy?
 
Moje dzieci na szczęście też są już duże (7 i 4) i mimo braku pomocy z niczyjej strony (oprócz męża, kiedy nie był w pracy) musiałam przetrwać te mdłości sama. No ale dzieci dawały mi luz. W trakcie ospy miałam jedno w domu przez 2 tygodnie, po czym zamiana i drugie było w domu a pierwsze wróciło do szkoły. Na święta mdłości stopniowo się zmniejszały, teraz tylko czasami mnie zemdli, głównie na wieczór. A już myślałam, że to nigdy nie przejdzie.
 
Mam problem z włosami :( czy komuś jeszcze wypadają?

Mi wypadają ale walczę z niedoborami. Ogólnie wcześniej w ciazach właśnie były piękne i niewiele wychodziło, za to po porodzie prawie wylysialam, ale to akurat norma.
Dziewczyny czy wszystkie macie usg prenatalne u lekarzy z certyfikatem? Ja jestem umówiona do swojego lekarza 9. 01 to będzie 12+3 ale mój lekarz nie ma papierka do prenatalnych chociaż ma same dobre opinie i wiele pacjentek w ciąży. Sprzęt także ok. Myślicie że takie usg wystarczy?
Nie. Idę do zwykłego ale jakby coś było wątpliwe to będę konsultować wtedy.
 
Pamietacie moją rękę po pobraniu krwi? Wyobraźcie sobie, że przy dotyku boli do dziś. Od miejsca wkłucia w dół i dodatkowo od dołu ręki do łokcia. Jak zobaczę tę babkę to następnym razem chyba uciekne :)
 
Mi wypadają ale walczę z niedoborami. Ogólnie wcześniej w ciazach właśnie były piękne i niewiele wychodziło, za to po porodzie prawie wylysialam, ale to akurat norma.

Nie. Idę do zwykłego ale jakby coś było wątpliwe to będę konsultować wtedy.
Moja też nie ma papierka. Nawet śmiałam ją o to zapytać. Zdobycie papierka to żaden problem. Moja lekarka mowi, że dla niej internet to ciemna magia (ma swój wiek) i nie planuje żadnych certyfikatów zdobywać na starość. W pobliżu nie ma lekarza z certyfikatem. A ja ufam mojej lekarce i w razie wątpliwości też skonsultuje to dalej.
 
Moja też nie ma papierka. Nawet śmiałam ją o to zapytać. Zdobycie papierka to żaden problem. Moja lekarka mowi, że dla niej internet to ciemna magia (ma swój wiek) i nie planuje żadnych certyfikatów zdobywać na starość. W pobliżu nie ma lekarza z certyfikatem. A ja ufam mojej lekarce i w razie wątpliwości też skonsultuje to dalej.
Najlepszy certyfikat to zaufanie ciezarowek, doświadczenie i wiedza :)
@Aguu no właśnie u mnie też wyniki lecą.... Kolejna wizyta dopiero 7-go stycznia :/
 
Moja też nie ma papierka. Nawet śmiałam ją o to zapytać. Zdobycie papierka to żaden problem. Moja lekarka mowi, że dla niej internet to ciemna magia (ma swój wiek) i nie planuje żadnych certyfikatów zdobywać na starość. W pobliżu nie ma lekarza z certyfikatem. A ja ufam mojej lekarce i w razie wątpliwości też skonsultuje to dalej.
Nie do końca zgodzę się ze stwierdzeniem, że „zdobycie papierka to żaden problem”. Ginekologów w Polsce jest powyżej 7000, a posiadających ten certyfikat ok. 740. Lekarze muszą zdawać testy teoretyczne i praktyczne i co roku to powtarzać, inaczej są wykreślani z tej listy. Jeśli macie zaufanie do swojego lekarza to nie widzę w tym nic złego, ale jeśli istnieje możliwość umówienia się do kogoś z certyfikatem to tak bym zrobiła :)
 
reklama
@Wyjątkowa Marta mi nie dość, że wypadają garściami, to jeszcze się przetłuszczają. Włosy mam okropne! Poprzednio miałam super pamiętam.
Dziś byłam w labie zrobić badania. Rany ile ludzi szok.
U Was też taki senny dzień dzisiaj? Leże i nie mam na nic siły.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry