reklama

Lipcowe mamy 2019

Hej. Ja dziś po wizycie u endo dostałam eurytox 50 i co 4tyg kontrol.
Bylam też z małą na badaniach rano i teraz czekamy do wtorku na wizytę u alergologa..

Co do porodu to ja marzę o takim jak poprzedni od 5:15 jak pojechałam do szpitala tak o 9:35 mała była ze mną. Bóle oczywiście były ale szło to przeżyć. Dużo mi pomógł prysznic. Jednak teraz jak o tym wszystkim myślę to trochę się boję tego porodu
 
reklama
Coraz bardziej się stresuję... Wizytę mam o 18.15. Odebrałam dziś różne wyniki i jedno źle. Tsh: 3,25.:sad::sad: Masakra. Ostatnio było 2,3 więc podwyższyła, żeby było jeszcze mniejsze. Dupaaaa…. Wizytę mam dopiero 12.01. Nie wiem co zrobić do tego czasu.. Zapisać się gdzie indziej do endo? :sad:
U mnie mój gin miał dostęp do wyników i jak mi wyszło Toxo dodatnie to odrazu zadzwonil i kazał przyjechać po skierowanie do zakaznego mimo że wizytę mam dopiero 22.01 zadzwoń do położnej lub lekarza niech daje skierowanie do endo
 
Wszystko zależy od szpitala. U mnie np są pojedyncze (i tak słychać krzyki :P ), ale w moim mieście jest kilka szpitali i różnie w różnych bywa. Ja może nie krzyczałam ale jęczałam i wyłam owszem :D Ale pomagało ;)
Też boję się by cesarki nie musieli robić...
Również śmigałam już na poporodowej i siedziałam po turecku (no po pierwszym i nacięciu to niestety nie było tak różowo) ;) Trochę słabo na początku ale wiadomo poród to wysiłek nie lada.
 
Też mi chodzi po głowie czy gdzieś nie pójść prywatnie bo mój gin na urlopie chociaż z drugiej strony wszystko niby ok więc może nie popadać w paranoje
No ja chcę iść tylko ze względu na moją paranoje[emoji23] i tego nawet specjalnie nie ukrywam. Za tydzień mam wizytę u lekarza może mu zrobi usg a jak nie to pewnie się umówię
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry