• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipcowe mamy 2019

Marta masz rację, przy dziecku jakby chcieć zaplanować to chyba alfabet by się skończył od tych wariantów [emoji16] , a jeszcze jak się ma cała gromadę i każde ma inny temperament i możliwości, to człowiek by popadł w depresję,że jego sposoby nie działają. Trzeba mieć dystans do wszystkiego.
 
reklama
Ja chętnie poczytam o chustach bo jeszcze nie mam zdania bo nie mam dzieci [emoji6] jestem przerażona ilością rzeczy które trzeba ogarnąć przed porodem. Cała wyprawka to puki co to dla mnie czarna magia a ja jestem w czarnej d... [emoji23] Niech Olek siedzi w tym brzuchu jak najdłużej bo znając mój pęd do organizacji to w dzień porodu będę miała połowę rzeczy zorganizowanych.
nie martw się, masz jeszcze czas. A wyprawka to wcale nie jest taka straszna, bo ilość niezbędnych rzeczy wcale nie jest długa :) Jest sporo rzeczy, które można kupić po porodzie :)
 
U nas też będzie to pierwszy maluch. Wiele razy będąc u szwagierki i obserwując jej sposób wychowywania i zachowania powtarzałam z mężem- o nie my napewno tak nie będziemy robic itp. Natomiast teraz jak to Maleństwo jest w brzuszku to serio zupełnie inne podejście mam. Wiadomo nikt nie chce zeby jego dziecko było rozpieszcone aż nadto Ale nie ma co przesadzać. Zobaczymy jak to u nas będzie :)
 
Witajcie Dziewczny.
Mam 38 lat i jestem w pierwszej ciąży. Termin mam na 6 lipca 2019r. Nieco ponad tydzień temu miałam robione USG genetyczne oraz pobraną krew na test Pappa. USG wyszło dobrze:
13 tydzień i 6 dzień
CRL 78,9 mm
NT 1,83 mm
NB widoczna
BPD 23,5 mm
HR 139 / min.
Wczoraj odebraliśmy wyniki testu Pappa i załamka.
beta-HCG 1,5 MoM
Pappa 0,347 Mom
w moim wieku ryzyko zespołu Downa 1:114, a skorygowane ryzyko zespołu Downa 1:87. Lekarz genetyk sugerował aminiopunkcję, ale boję się amniopunkcji, bo nie chcę zrobić krzywdy dziecku.
Czy któraś z Was miała też takie kiepskie wyniki biochemiczne krwi?
 
Boziu, strasznie współczuję...to musiało być okropne dla Was :( Strasznie Ci życzę aby teraz to Was ominęło.

Z tymi wyobrażeniami to prawda. Życie weryfikuje nasze wcześniejsze założenia. Mnie macierzyństwo nauczyło jednego: nigdy nie mów nigdy. Przy Maksie się spinałam, że wiele z moich założeń legło w gruzach i pewnie oznacza to jedno: jestem kiepską matką. Teraz się z tego śmieję, bo wiem, że tak nie jest. I teraz żadnych oczekiwań nie mam. Uda się to się uda, nie? to jest milion innych rozwiązań :)
Popieram w 100% to co napisałaś :)
 
Witajcie Dziewczny.
Mam 38 lat i jestem w pierwszej ciąży. Termin mam na 6 lipca 2019r. Nieco ponad tydzień temu miałam robione USG genetyczne oraz pobraną krew na test Pappa. USG wyszło dobrze:
13 tydzień i 6 dzień
CRL 78,9 mm
NT 1,83 mm
NB widoczna
BPD 23,5 mm
HR 139 / min.
Wczoraj odebraliśmy wyniki testu Pappa i załamka.
beta-HCG 1,5 MoM
Pappa 0,347 Mom
w moim wieku ryzyko zespołu Downa 1:114, a skorygowane ryzyko zespołu Downa 1:87. Lekarz genetyk sugerował aminiopunkcję, ale boję się amniopunkcji, bo nie chcę zrobić krzywdy dziecku.
Czy któraś z Was miała też takie kiepskie wyniki biochemiczne krwi?
Często wiek podnosi statystyki. Niestety.
 
Odebrałam wynik testu Papa i wszystko jest wporzadku. ;)

Odebrałam również moje wynoki krwi i moczu i w osadzie moczu wyszły mi liczne bakterie. Miewałyście infekcje układu moczowego ?

Ja dostałam chustę od znajomej i tez będziemy próbować jeśli znajde kogoś kto mnie tego nauczy ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry