reklama

Lipcowe mamy 2019

Jutro już dodam zjęcia bodziaków, bo w sumie dopiero usiadłam po całym dniu.
Ja położną poprzednio wybierałam z przychodni gdzie moja siostra jest pielęgniarką. Do wyboru były aż dwie. Ta druga wydała mi się nawiedzona nieco. Była raz. Spoko. Obejrzała krocze, malucha . Pediatra też była raz i mam nadzieję, że tak też będzie i tym razem.
Odebrałam wyniki. Tsh nic a nic nie spada a dawka leku podwojona. 3.08 cały czas się utrzymuje [emoji35]
U nas jest wizyta u pediatry jakoś po 2 tygodniach od narodzin chyba. Ale samemu trzeba się wybrać. Z racji moich zielonych wód dodatkowo wcześniej badania krwi. Ciekawe co mi powie na to tsh. Jutro się dowiem. A póki co umieram na zgagę. Chyba po pomidorówce teściowej...Masakra jakaś.
 
reklama
Zdrowy, nt ok, kość nosowa jest, zgodnie z wiekiem ciążowym. Iii...widzialam siusiaka[emoji85] córka się załamie
Super a córka zaraz będzie mówiła do braciszka. Nie ma szans żeby to była pępowina? U mnie na prenatalnym też było coś między nogami ale do potwierdznia na połówkowym. W sumie przez ten miesiąc już tak się nastawiłam na drugiego syna, że nie chcę słyszeć nic innego. A i córka już zaakceptowała że będzie drugi brat[emoji16]
 
reklama
Super a córka zaraz będzie mówiła do braciszka. Nie ma szans żeby to była pępowina? U mnie na prenatalnym też było coś między nogami ale do potwierdznia na połówkowym. W sumie przez ten miesiąc już tak się nastawiłam na drugiego syna, że nie chcę słyszeć nic innego. A i córka już zaakceptowała że będzie drugi brat[emoji16]
Widziałam wcześniej niż ginekolog[emoji23] oczywiście będziemy potwierdzać, dobrze,że nie kupilam nic różowego uffff
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry