reklama

Lipcowe Mamy 2020r

Zgadza się. Dzisiaj 37+2. Byłam w pt.na ktg lekarka która opisywała wydruk właśnie powiedziała ze ciąża donoszona i nic tylko czekać na akcję 😀 na ktg czynności skurczowych brak.
Dotarło dzisiaj do mnie, że to już niedługo, mam mega stresa gdzieś tam głęboko w sobie.
Dziewczyny, pewnie pytanie juz padło i ogólnie gadałysmy o tym, ale zapytam ponownie, będziecie korzystać z "wykupienia " położnej do porodu? Żeby była tylko z Wami? W szpitalu do którego się wybieram jest taka opcja i nie wiem co robić z tym fantem.
ja już jestem umówiona, dla mnie to najważnieksza osoba przy porodzie, będzie tylko dla Ciebie, nawet jak ktoś jest na dyżurze to nie będzie miał tyle czasu nie poświęci Ci całej swojej uwagi, a ona i pomasować może i podtrzymać na duchu i wie kiedy coś się dzieje niepokojącego i nie musisz już sobie tym głowy zawracać, zna różne techniki relaksacyjne, ale oprócz tego wydaje mi się, że (niestety) jak się komuś zapłaci to jednak bardziej mu się chce, u mnie to kosztuje 500 zł i wolę kupić łóżeczko później i na czymś innym zaosszczędzić, szczególnie, że na razie u mnie np nie ma nadal porodów rodzinnych, więc zawsze raźniej z kimś
 
reklama
ja już jestem umówiona, dla mnie to najważnieksza osoba przy porodzie, będzie tylko dla Ciebie, nawet jak ktoś jest na dyżurze to nie będzie miał tyle czasu nie poświęci Ci całej swojej uwagi, a ona i pomasować może i podtrzymać na duchu i wie kiedy coś się dzieje niepokojącego i nie musisz już sobie tym głowy zawracać, zna różne techniki relaksacyjne, ale oprócz tego wydaje mi się, że (niestety) jak się komuś zapłaci to jednak bardziej mu się chce, u mnie to kosztuje 500 zł i wolę kupić łóżeczko później i na czymś innym zaosszczędzić, szczególnie, że na razie u mnie np nie ma nadal porodów rodzinnych, więc zawsze raźniej z kimś
Tak, masz rację, jutro zadzwonie, pogadam, może się umówimy. Wydaje mi się ze mnie to uspokoi jak bede miala kogoś...
U mnie to koszt 1000 zł. 😨
 
liczą jak za zboże... u mnie za to są dopłaty za pokoje, jeśli chcesz jedynkę lub dwójkę, dobrze, że nie ma odwiedziń, bo normalnie podobno kradną :)
Oj tak, słyszałam juz dawno dawno temu, że to "niezły biznes", od lat funkcjonują kradzieże w szpitalach. Koszmarny świat. Koszmarni ludzie.
Generalnie to ciesze się ze nie ma odwiedzin (wykluczając smuteczek, ze tatusia nie bedzie) to na bank wyjdzie nam to na zdrowie, i karmienie przyjemniejsze i "wietrzenie" bez skrępowania 😉
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry