reklama

Lipcowe Mamy 2020r

Dzieki dziewczyny za wsparcie. Narazie nie mowie nawet mezowi. U mnie sytuacja jest naprawde skomplikowana :( nie chce narazie wchodzic w szczegoly bo puki co chcialabym zostac anonimowa z racji tej calej sytuacji a dziewczyny ktore mnie znaja z forum pod innym nickiem latwo by sie domyslily ktora to znowu ma takie "szczescie". Wspomne tylko ze nie dawno urodzilam juz dziecko do tego chore :( a poronien mialam ogolnie 7. Wiec nadal moze tak byc ze poronie albo ze nie daj losie urodze chorego maluszka. Nie wiem wogole jak do tego doszlo bo zawsze uzywalismy prezerwatyw i nigdy zadna nie pekla. No a teraz musze sobie dac kilka dni na przetrawienie tego wszystkiego.
Powodzenia. Mam nadzieje, ze tym razem bedzie w porządku.
 
reklama
Dziewczyny wspominalam wcześniej ze mam delikatne plamienia a dzisiaj przy oddawaniu stolca plamienie bylo fest brązowe z takimi nitkami, teraz chodze do WC i nie ma nic ale się wystraszyłam.... Jutro juz lekarz to bede wiedzieć co i jak... Masakra moze to jakies czyszczenie, podobno jak jest brązowe to jest jakąś stara krew gorzej by bylo jak by byla świeża.
 
Dziewczyny wspominalam wcześniej ze mam delikatne plamienia a dzisiaj przy oddawaniu stolca plamienie bylo fest brązowe z takimi nitkami, teraz chodze do WC i nie ma nic ale się wystraszyłam.... Jutro juz lekarz to bede wiedzieć co i jak... Masakra moze to jakies czyszczenie, podobno jak jest brązowe to jest jakąś stara krew gorzej by bylo jak by byla świeża.
Ja bylam dziś u lekarza z identycznym objawami u mnie 4t 5d i lekarz powiedział, że to skutki po implantacji zarodka bo de fakto cały czas się zagniezdza. Mi dziś ustąpiły.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry