reklama

Lipcowe Mamy 2020r

Ja mieszkam na Mazowszu, 90km od Warszawy i u nas tez się mówi ciapy, No i my wychodzimy na dwór/podwórko ;) mój mąż jak idzie ‚na pole’ to idzie coś robić w swoich ‚hektarach’. Ale kiedyś słyszałam jakieś fajne określenie chyba smoczka dziecięcego w Malopolsce ale za nic sobie nie przypomnę... 😂
 
reklama
Tak. Syn idzie na podwórko i mówi ze idzie na pole. Idąc pracowac w polu, mówi się "idę w pole" przynajmniej u nas[emoji6]. Wiadomo uzywamy też na zewnatrz, lub na podwórko, ale nigdy dwór bo dwór to był w zamku[emoji14]. Więc wy sie mozecie śmiać z naszych hektarow a my z waszych zamków.
No siedzę i rechocze...
o taaaaak
mam zamek 😂😂😂😂😂
jaśnie Pani proszę do mnie mówić
😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂
 
Ja mieszkam na Mazowszu, 90km od Warszawy i u nas tez się mówi ciapy, No i my wychodzimy na dwór/podwórko ;) mój mąż jak idzie ‚na pole’ to idzie coś robić w swoich ‚hektarach’. Ale kiedyś słyszałam jakieś fajne określenie chyba smoczka dziecięcego w Malopolsce ale za nic sobie nie przypomnę... 😂
Niech zgadnę... Cumel? :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry