Dziewczyny, potrzebuje jakieś porady, nie wiem już co robić z moją mamą :/ teraz mieszkam u niej, do końca ciąży tez będę bo mam tu w mieście lekarza i bliżej do szpitala w razie co, no i pilnuje brata młodszego jak rodzice w pracy, ale planujemy z maluchem zamieszkać u narzeczonego na wsi, wiadomo mają domek=więcej miejsca, u nas trochę ciasno w bloku. Moja mama wgl nie przyjmuje tego do wiadomości, mam wrażenie ze myśli że nie poradzimy sobie sami, gada mi o tym jak pokoje rozłożyć żebyśmy się tu zmieścili i wgl. Jak jej powiedziałam ze wózek itp wolimy kupić używane a z lepszej sprawdzonej marki to zaczela gadki typu ze gdzie ja będę dziecko w używanym wozić, ze w takim razie oni nam kupią nowy. Mam już serdecznie dosyć takiego gadania gdzie nie powie tego wprost tylko na około, że nie damy se rady. Jeśli chce pomoc to okej niech pomaga ale dlatego ze chce, a nie dla tego ze według niej my se nie poradzimy, każdemu mówi ze teraz jeszcze ja w ciąży, że kolejne zmartwienia i wgl. Ale halo, to ja jestem w ciąży i to nasze dziecko, ona przecież nie musi kupować rzeczy i wychowywać a zachowuje się tak jakby musiała chociaż mówię jej jasno ze nie oczekuje od niej pomocy..